Bartłomiej Malec wygrywa i nie traci seta!

Wiadomości 10 maja 2015
Bartłomiej Malec wygrywa i nie traci seta!

Jastrząb – na tamtejszych boiskach plażowych podczas długiego weekendu majowego siatkarze nieformalnie przecięli wstęgę otwierającą tegoroczny sezon.

Długi weekend majowy stał się dla siatkarzy pochodzących z regionu radomsko-kieleckiego momentem wyłożenia większości sportowych kart na stół. Powrót po półrocznej absencji plażowej odmiany piłki siatkowej zwiastował sprawdzenie formy rywali, a co najważniejsze własnej dyspozycji budowanej przez okres jesienno-zimowy.

Reprezentantem barw Warki, który udał się do miejscowości Jastrząb był Bartłomiej Malec. Tworząc siatkarski duet z Adrianem Starzewskim warczanin udał się do miejscowości Jastrząb, aby rzucić rękawicę jedenastu siatkarskim duetom, wśród których nie zabrakło gwiazd polskiej Plus Ligi, triumfatorów turnieju mistrzostw Polski, a także reprezentantów Polski na mistrzostwach Europy.

W nieformalnej inauguracji sezonu siatkówki na plaży świetnie spisał się reprezentant barw Warki. Bartłomiej Malec wraz z Adrianem Starzewskim okazali się duetem, którego powstrzymanie w jastrzębskim turnieju było wyczynem na miarę finału. Przeprawa siatkarzy do meczu finałowego, to pasmo wygranych meczów, w którym Bartłomiej Malec i Adrian Starzewski nie oddali rywalom nawet seta.

W finale jastrzębskiego turnieju na półwarecki duet czekała utytułowana para siatkarzy Plus Ligi – Filipowicz-Michalski. Format przeciwników nie zredukował sportowego animuszu Bartłomieja Malca i Adriana Starzewskiego, którzy odnieśli zwycięstwo nad parą Filipowicz-Michalski wygrywając 19:17; 17: 15.

Występ Bartłomieja Malca, który wraz ze swoim siatkarskim partnerem wygrał jastrzębski turniej nie tracąc przy tym nawet seta podsumował Mirosław Malec – tata i pierwszy trener siatkarza z Warki:

Jestem bardzo zadowolony. Bartek mówi, że jak początek sezonu ma dobry, to i jego najważniejsza część także jest dobra. Jak na razie zasada ta się sprawdzała. Zobaczymy jak będzie w tym sezonie.
Chłopaki będą pokazywali na co ich stać. Z zawodów na zawody będą się rozkręcać. Wystarczy lekkie zgranie z piaskiem, udoskonalenie techniki i wszystko powinno być dobrze. Teraz trenujemy i czekamy na pierwsze zawodu z cyklu Beach Ball w Poznaniu – zakończył Mirosław Malec.

informacja&zdjęcia: trener Mirosław Malec

Udostępnij:
← Remis i LKS Promna odjeżdża naszym piłkarzom Noc Muzeów w Warce →

Dodaj komentarz