A w Dworku znów Dobry Wieczór!

A w Dworku znów Dobry Wieczór!

W ostatni piątek 15 stycznia w „Dworku na Długiej” odbyło się drugie spotkanie z poezją i pięknem zatytułowane „Dobry Wieczór”.

Sama nazwa cyklu deprymuję atmosferę jaka panuję podczas spotkań miłośników poezji. Osoby, które przychodzą na wieczory poświęcone sztuce pisania charakteryzują się wysoką wrażliwością na piękno, dlatego też czas spędzony wspólnie dla każdego z nich jest momentem bardzo wartościowym. Tak też było i tego wieczoru. Swoje utwory prezentowali nasi lokalni twórcy: Ewa Szewczyk, dr Stefan Posoch oraz Janusz Gwara. Oprócz nich krótki wiersz wyrecytował publiczności również przedstawiciel najmłodszego pokolenia – Robert Jasieńczuk.

Pragniemy podkreślić, że „Dobre Wieczory”  są niebywałą okazją do zaprezentowania swojego talentu. Jeśli chciałbyś/chciałabyś, aby Twoja twórczość dotarła do większego grona odbiorców już dziś wyślij nam swoje zgłoszenie  pod adres dworek@dworek.warka.pl,  a kolejny DOBRY WIECZÓR może stać się Twoim wieczorem autorskim, co za tym idzie jednym z lepszych wieczorów Twojego życia!
Najbliższy Dobry Wieczór już 27 lutego! Serdecznie zapraszamy!

160115dw1 160115dw2 160115dw3 160115dw4 160115dw5 160115dw6 160115dw7

 

Poniżej zamieszczamy po jednym autorskim wierszu zaprezentowanym podczas „Dobrego Wieczoru”.

Ewa Szewczyk
„Ufności moje”

Ufam dla ufności.
Ufam w przyszłość dla zasady.
Ufam w płomień ciepłych podmuchów.
Niech się tli w każdej z dusz

Spala ma siła, piach na torfie.
Dach z kominem, but na drogę.
Osmolone okna w dymie.

Puste wnętrze, wypalony knot.
Podsycane siłą użytecznej pracy.
Wolą wiary w nadziei świtu.
Ogrzanego porannym słońcem ducha.

Ufam w duszę w dawnej treści żelazka.
Rzuconego w piec zamierzchłej rzeczywistości.
W zaufaniu dla współczesnej prawdy.

Ufam w ciało z zimnego dołu.
Złożonego w ofierze obcego świata.
Tafla, miernotę przyciska?

Zaufałam prawdzie odgrzebanej z kurzu.
Moc tkwi w notatce, w archiwum pobladłym.
W świetle odnalezionych marzeń.

 

Dr Stefan Posoch
„Do Mowy Polskiej”

Napisz mi wiersz do polskiej mowy,
Do mnie się zwróciłaś onegdaj,
A ja pisać wierszy do niej nie umiem,
Ale hymn do niej napisać jestem gotowy.

Mowo Polska!
To mowa Sienkiewicza. Wieszcza i Jana Pawła.
I iluż jeszcze wielkich Polaków na ojcowiźnie,
Więc pytam, -dlaczego doceniasz ją wówczas,
Gdy się znajdziesz w dalekiej obczyźnie.

Mowo Polska! – to muzyka Szopena
I wszystkie kwiaty polne,
Polska mowa – to ptaków śpiewy wiosenne
I wonna ziemia Polska.

Gdy wokół siebie Ty jej nie słyszysz,
Nie jeden raz Ci łzy zakręcą się w oku,
A kiedy usłyszysz, posłuchaj uważnie,
Że nawet słowik ten hymn Ci śpiewa po polsku.

Więc tę piękną mowę polską pielęgnuj!
Zapewne to piękno z mlekiem matki wyssałeś,
I jeżeli o tym zawsze będziesz pamiętać, –
To nigdy i nigdzie tej mowy polskiej nie skalasz.

 

Janusz Gwara
„Jam Dwór Polski”

Odkąd pojąłem sens tych słów:
„Przechodniu powiedz Sparcie.”
Pytanie dręczy mnie co dnia
i łoży wciąż uparcie.
Czy można tak urządzić świat?
Z miłości czerpać wzorce,
by zmienił sens napisu treść:
„Przechodniu Powiedz Polsce.”
Powiedz, że Dwory Polskie są,
nie po to, by strzec, bronić,
lecz by w nich życie dworskie wieść
czas wolny – sielsko trwonić.
A zamiast bólu, cierpień, łez,
przez dzieci, młodzież, wojsko.
Pracę, naukę, szczęście – nieść,
w ofierze – „Tobie Polsko”.

 

Poniżej wiersze zaprezentowane podczas pierwszego „Dobrego Wieczoru” w listopadzie (po jednym utworze wszystkich osób, które się tego wieczoru zaprezentowały).

Ewa Szewczyk

Patriotyzm
Pytasz mnie dziecko co to jest „Patriotyzm?
Odpowiem. –Wszystko!
Jak rozumieć? Drąży dalej pytanie.
Patriotyzm jest dla mnie?
-Zastanowienia chwila.
Patriotyzm odnajdziesz:
w promyku maleńkim,
pośród obłoków czarnych,
zbłąkanych echem w kniei,
piegiem na twoim czole dziecino moja,
nutką hymnie  podniosłym,
w barwach biało – czerwonych,
w godle i w makach na Monte Casino,
w tradycji miejsc z historii,
i w każdym zakątku Ojczyzny naszej,
w bezwarunkowej miłości matki do dzieci swoich,
i w nazwie Polaka.
Gdzie jest jeszcze, „Patriotyzm”? –
W ostatnim tchnieniu serca i w myśli,
I w śnie, który się przyśnił.

 

Julia Cichecka

Cisza
Idzie ciszą polną drogą.
Cichuteńko nikt nie słyszy.
Chciałam się z nią spotkać.
Ale nie ma ciszy.
Zapytałam myszki polnej.
Czy jej nie widziała.
Była na zielonych łąkach.
-Tak mi powiedziała.
Posłuchaj!…
Nikt nie usłyszy.
Gdy nie zna ciszy.

 

Kazimierz Kochański

Obrazek prawie święty
Mętna woda na dnie starej studni,
powój oplótł cembrowiny blat,
wiadra odgłos w głębi nie zadudni,
nie odbije się w tym lustrze twarz.

Nie zaczerpnie wody gość spragniony,
żuraw zmurszał otulony mchem,
błogi spokój, z niczym nie skłócony,
zawarł drzwi, i zawarł pokój z snem.

Z chaty postać ku mnie nie wychynie,
na ludowo nie zagwiżdże kos.
Dzieci-ptaki gdzieś tam na obczyźnie
kolorowy oswajają los.

Pójdę w pole miedzą rozczochraną,
sam na sam ze sobą, pół na pół;
zakołował bocian, ckniąc za sianem,
błysnął w myślach wigilijny stół.

Niech nadziei nie zabija cisza.
Pustce: won! Że nie użyję „mać”.
Miejsce to doczeka się przybysza;
stanie się tak, bo się musi stać!

 

Janusz Gwara

Powrót
Jeśli błądząc w kosmosu przestworzach
Już do domu zatęsknisz w niebie,
Gwiezdne drogi porzucisz i na Ziemię powrócisz
A Europa Cię wezwie do siebie.

Tu już kraje znajome, okolica jak swojska
Lecz do domu wciąż droga daleka.
Bo to miejsce jest w kraju, który zowie się Polska.
Tam uczyłeś się roli człowieka

Do Ojczyzny zawitasz – to Cię zwabi Mazowsze
I Pilica – najdroższa Ci rzeka.
I ta Ziemia Warecką, która kochasz od dziecka
Ona wiernie na Ciebie wciąż czeka.

Jeszcze tylko kawałek – i już jesteś na miejscu.
Bo ja przecież znam Ciebie na wylot.
I wiem czego Ci trzeba – tak jak wody i chleba,
…małej wioski – co nazywa się Przylot.

Od niej już nie uciekniesz, chandra dorwie Cię wszędzie.
I mi nie mów, że lepsze znasz niwy.
Bo jest w Twojej pamięci coś, co łzę w oku kręci…
Tylko tu będziesz zawsze szczęśliwy…

Udostępnij:
← Kolędy NaNowo na Śpiewaj przy Farnej Technikum Ogrodnicze w Nowej Wsi pod egidą ZZO w Warce →

Dodaj komentarz