Planszówki kontratakują

Planszówki kontratakują

Czy kiedykolwiek marzyłeś o szalonym wyścigu wokół piramidy a może chciałbyś stworzyć  kosmiczne imperium i jednocześnie odkryć tajemnice starożytnej rasy? Nic prostszego. Wystarczy czasami wyjść  z domu a nazwy Race for the Galaxy, Twilight Imperium, Battletech, Eclipse, 7 cudów świata, Przebiegłe wielbłądy, Splendor itp. przestaną brzmieć jak magiczne zaklęcia.

Kilkanaście lat temu triumfalnie ogłoszono bezwzględną dominację gier komputerowych, które miały całkowicie zawładnąć  naszą wyobraźnią i wolnym czasem, skazując gry planszowe na powolną śmierć i całkowite zapomnienie. Jednak wbrew powszechnym przewidywaniom, wieszczona  zagłada i lamus nie stały się udziałem planszówek. Jak podkreśla Robert Sałyga, z Wareckiego Klubu  Gier Planszowych i Fantastyki,  gry przeżywają prawdziwy renesans. Pojawiają się wciąż nowe tytuły a ich twórcy wprost prześcigają się w tworzeniu coraz atrakcyjniejszych scenariuszy. Z gier planszowych nigdy się nie wyrasta, jest  to wspaniały trening pamięci i kreatywności. Pomagają rozwijać logiczne myślenie, wzmacniają umiejętność budowania strategii a przede wszystkim wymagają interakcji z drugim człowiekiem w realnym świecie, są ekscytującym sposobem  spędzania wolnego czasu z rodziną i przyjaciółmi – podkreśla Robert Sałyga.

Warecki Klub Gier Planszowych i Fantastyki jest nieformalną grupą skupiającą miłośników gier planszowych. Jesteśmy pasjonatami gier i miłość do takiej formy spędzana wolnego czasu chcemy zaszczepić wśród wareckiej społeczności. Niestety ciągle pokutuje niesłuszne przekonanie, że gra w planszówkę to forma rozrywki zarezerwowana wyłącznie dla najmłodszych, kojarzona jedynie infantylnym „chińczykiem’’ lub warcabami. Organizowane przez nas wieczorne grania odbywają się w różnych miejscach w Warce: w Sali OSP, w Dworku na Długiej, w Zajeździe na Winiarach lub w CeSiR. Informacje o planowanych spotkaniach są zamieszczane na naszym facebookowym profilu.

Członkowie klubu zadają sobie często pytanie, dlaczego Warecczanie nie dają się zaprosić do wspólnej gry, mimo, że udział w spotkaniach jest bezpłatny a baza gier, którymi dysponują jest imponująca i każdy z pewnością znajdzie dla siebie coś interesującego. Dajemy pretekst do wyjścia z domu, poznania nowych ludzi i… wyłączenia komputera – mówi Robert Sałyga i dodaje, zapewniamy  jednocześnie intelektualną rozrywkę i dobrą zabawę.

Redakcja „Kuriera Wareckiego”

 

Udostępnij:
← Zapraszamy na mecz koszykówki Babcia, Dziadek i Moderato! →

Dodaj komentarz