….i aby żyć siebie samego trzeba dać!

….i aby żyć siebie samego trzeba dać!

Mają zaledwie po kilka, kilkanaście lat i poczucie dojrzałej odpowiedzialności za czyjeś życie… Mowa o uczniach ze szkoły w Ostrołęce, którzy zaadoptowali 2 dzieci i utrzymują je nieprzerwanie od 12 lat.

A wszystko zaczęło się w maju 2004 roku, w Dniu Solidarności z Afryką, gdy na zaproszenie Pani Danuty Gwardys przybył do nas z Salezjańskiego Ośrodka Misyjnego w Warszawie ojciec  Marek Kowalski.  Dzięki jego barwnemu, dynamicznemu opowiadaniu,  prezentacji filmu, zdjęć i pamiątek przywiezionych wprost od murzyńskich szczepów, znaleźliśmy się w zupełnie innym klimacie i przestrzeni. Misjonarz próbował uwrażliwić uczestników spotkania na potrzeby, z jakimi boryka się Afryka, szczególnie na problem głodu i ubóstwa. Zobaczyliśmy ciężką pracę dzieci zarabiających na swoje utrzymanie. Wzruszyliśmy się widokiem zaniedbanych, bezradnych maluchów, którym głód zniekształcił ręce i nogi, przeraziły dzieci z wydętymi z głodu brzuszkami , oczekującymi w kolejce po miseczkę zupy. Ich los tak nas poruszył, że gdy na zakończenie spotkania usłyszeliśmy, że możemy odmienić życie jednego z nich, przystępując do akcji „Adopcja na odległość”- nie zawahaliśmy się nawet przez chwilę. Dziś możemy powiedzieć, że mamy swój udział w wykształceniu Madalitso -chłopca z Malawi i Pasiny –dziewczynki z Kenii. Lekcje empatii zaliczamy niezmiennie na szóstkę.  Realizując  konkretne  zadania, staramy się więc kształtować nie tylko postawę ofiarnej pomocy bliźniemu, lecz także perspektywę patrzenia na świat przez pryzmat miłosierdzia, o które tak apelował do nas w czasie  pielgrzymki w roku 2002 Święty Jan Paweł II: „Potrzeba jest dziś wyobraźni miłosierdzia, „wyobraźni miłosierdzia” w duchu solidarności z bliźnimi”. Umożliwia to realne dostrzeganie  wokół siebie ludzi potrzebujących pomocy tj.: chorych, niepełnosprawnych czy ubogich. Nasze inicjatywy, podyktowane potrzebą serca, staramy się łączyć z tematami duszpasterskimi ogłaszanymi na poszczególne lata liturgiczne – począwszy od 2005 do 2016 roku. I tak w ramach akcji „Kolędnicy misyjni” zebrane  25428 złotych przekazaliśmy  na pomoc dla dzieci z Haiti,  Indonezji, z Republiki  Środkowoafrykańskiej, Peru, Papui Nowej Gwinei, z Pakistanu, Ugandy, Wietnamu, Demokratycznej Republiki Konga, Indii, Madagaskaru. Należymy do Klubu Szkół UNICEF. Wspieraliśmy akcje tej organizacji na rzecz dzieci z Angoli, Konga, poszkodowanych przez powódź w Pakistanie i na budowę studni w Nigerii. Nie zapominamy także  o tych, którzy są blisko nas . Wspomagamy dzieci z Domu Dziecka z Solca nad Wisłą i  Kozienic, przygotowujemy „Szlachetną paczkę”, zbieramy nakrętki  z przeznaczeniem  na wózki dla niepełnosprawnych. Czynimy to, mając na uwadze pogłębianie tożsamości chrześcijańskiej . Dobro i życzliwość, jaką ofiarujemy , wraca do nas.  Zapłatą jest satysfakcja z możliwości świadczenia pomocy, zobaczenie blasku w oczach dzieci, ich szczery uśmiech i  inne emocje, które trudno ująć w słowa. Poprzez te działania, my wszyscy, którzy stanowimy społeczność szkoły w Ostrołęce, czujemy się prawdziwie wartościowymi ludźmi. Wierzymy, że  w Roku Miłosierdzia nasz entuzjazm udzieli się innym i wspólnie dokonamy  wiele, wiele dobrego, bo „Na miły Bóg,.. Życie nie tylko po to jest, by brać. Życie nie po to, by bezczynnie trwać…”

Udostępnij:
← Spotkanie w podziemiach... Studniówka w CKZiU w Nowej Wsi →

Dodaj komentarz