Szóstoklasiści o problemach społecznych

Szóstoklasiści o problemach społecznych

W „ Jedynce” mamy już początkujących dziennikarzy!

Napisać reportaż – to nie jest prosta sprawa, a zwłaszcza dla ucznia klasy szóstej. Dlatego znajomość cech charakterystycznych takiego tekstu, a już na pewno praktyczna  umiejętność redagowania tego specyficznego gatunku dziennikarskiego nie dotyczy podstawy programowej nauczania j. polskiego na tym poziomie edukacyjnym.

Zostało to jednak potraktowane jako praca, która ma zaktywizować ucznia do poznawania świata wokół, a szczególnie zainteresowania się problemami społecznymi, które nie dotyczą tylko jednego człowieka. Dodatkowo można było popisać się własnymi zdolnościami twórczymi i pisarskimi, a kto nie czuł się mocny w tych dziedzinach – mógł nadrobić talentem  plastycznym.

Jaki efekt? Niezwykły! Okazało się, że ci z pozoru marudni i opieszali, a czasem bardzo krnąbrni uczniowie, to naprawdę doskonali obserwatorzy, chętni do dyskusji, zadawania odważnych pytań, dociekliwi i… – bardzo towarzyscy! Na kolorowych brystolach pojawiły się wywiady, zdjęcia, ryciny, własne szkice oraz te najważniejsze – teksty o ważkiej tematyce współczesnej, pokazujące najbardziej jątrzące problemy naszej, nie tylko szkolnej, ale także ogólnej wareckiej społeczności.

Co na tym tle dostrzegli szóstoklasiści z „Jedynki”? Komu jakie pytania zadawali? Zapraszamy na II piętro naszej szkoły, aby na własne oczy obejrzeć ich dokonania.

Począwszy od sprawy notorycznego zabrudzania wnętrza szkoły niezmienionym obuwiem, poprzez temat zbyt ciężkich plecaków szkolnych, nałóg bezustannego używania komputerów i telefonów, niezdrowy tryb życia prowadzony przez dzisiejszą, głównie „siedzącą” młodzież, problem dopalaczy, a skończywszy na sprawach szerszej i lokalnej rangi, jak bezpieczeństwo w Warce, brak szerzej rozbudowanych ścieżek rowerowych, zaśmiecanie okolic Pilicy, brak chodników dla pieszych w ważnych miejskich punktach oraz – co godne szczególnego uznania – zauważenie ogromnego problemu wycinki mnóstwa drzew w okolicach Zakrzewa… – i wiele, wiele innych gorących tematów – pokazało, o co naprawdę chodzi w prawdziwym reportażu.

Dziękujemy wszystkim, którzy bardzo przychylnie odniesli się do tego projektu i potraktowali naszych małych dziennikarzy całkiem poważnie, udzielając im wywiadów i odpowiadając  na każde, nawet momentami niewygodne dla siebie pytanie. Byli wśród nich nauczyciele, dyrektorzy szkół, radni miejscy, reprezentanci policji, a także gospodarz naszej gminy, burmistrz Dariusz Gizka.

Mnie osobiście zaskoczył a nawet zaintrygował dobór tematów, nie zabrakło problemu wyposażenia ubikacji w szkole czy brak sklepiku) ale dzieci nie bały się sięgać pomysłami
o wiele dalej. Dotykały niekiedy bardzo gorzkiej strony życia, np. tematu niepełnosprawności fizycznej, autyzmu czy bezdomności – zarówno zwierząt, jak i ludzi. Świadczy to
o ich głęboko rozwiniętej świadomości społecznej, poczuciu empatii i chęci zrozumienia potrzeb innych. Stanowczo przeczy to twierdzeniu, że współcześnie dorastający młodzieńczy „duch” to zupełnie odczłowieczony, skomputeryzowany twór. Pomimo epoki ryzykownego stechnicyzowania świata-  dzieci wychowywane przez prawdziwych, czujących ludzi – na takich ludzi wyrastają.

I wiedzą już, że w życiu, jak w reportażu, najważniejsze jest postawienie własnego, odpowiedniego pytania.

 Agnieszka Kalisz

PSP1 - REPORTEZY zm

Udostępnij:
← Turyści wśród kwitnących jabłoni z "Szarikiem" 16 maja upływa termin składania wniosków o przyznanie płatności bezpośrednich za 2016 rok →

Dodaj komentarz