Na kolonijnych szlakach z „Jedynką”

Na kolonijnych szlakach z „Jedynką”

Czekaliśmy, czekaliśmy i doczekaliśmy się… 21 lipca uczniowie naszej szkoły, nasi absolwenci i goście wyruszyli w kierunku Kotliny Kłodzkiej. W plecaki zabraliśmy dobry humor, a pogoda sama pognała za nami. Dla niektórych był to pierwszy raz, inni jechali do Długopola Zdrój po raz kolejny. Ośrodek wypoczynkowy „Maćkowice” i jego pracownicy przywitali nas otwartymi ramionami. Nie było czasu na marudzenie i tęsknotę za domem. Pani kierownik kolonii Agnieszka Skrzypczak oraz wychowawczynie grup: Beata Krawczyk i Beata Szymańska od rana do wieczora wymyślały różne atrakcje. Dlatego od samego rana byliśmy bardzo aktywni. Dzień rozpoczynał się, jak w piosence „…już po ósmej jest pobudka, potem gimnastyka krótka, po gimnastyce śniadanie głodomory spieszą na nie…”. Później, oczywiście ulubiony przez wszystkich basen w Międzylesiu tuż przy samej granicy z Republiką Czeską, kąpiele w krystalicznie czystej wodzie bez dodatku chloru, piłka wodna, zjazdy ze zjeżdżalni, skoki do wody. W przerwach między kąpielami wodnymi i słonecznymi królowała siatkówka. Basen nie był jednak jedyną atrakcją. Zwiedzaliśmy także okolicę dalszą i bliższą podczas wycieczek pieszych i autokarowych. Wspięliśmy się do wsi Ponikwa położonej 480 m n.p.m. Pomiędzy Ponikwą a Długopolem Zdrój znajduje się Piekielna Dolina z pięknymi widokami na Masyw Śnieżnika. Wspięliśmy się na Wronkę, która porośnięta lasem zachęcała do zbierania grzybów. Odbyła się też wycieczka górska do Przełęczy nad Porębą położoną 690 m n.p.m. Przełęcz stanowi punkt widokowy na panoramę Rowu Górnej Nysy i Góry Orlickie. Zwiedzaliśmy Międzygórze z jego piękną architekturą, niesamowitym Wodospadem Wilczki. Weszliśmy na górę Igliczna (845 m n.p.m. wzniesienie położone jest na obszarze Śnieżnickiego Parku Krajobrazowego w północno-zachodniej części Masywu Śnieżnika), pod szczytem której znajduje się popularne sanktuarium „Maria Śnieżna” i schronisko „Na Iglicznej”. Z historią sanktuarium zapoznał nas ks. Andrzej Adamiak. Ze szczytu zeszliśmy nieco niżej do Ogrodu Bajek w Międzygórzu położonego na wysokości 780 m n.p.m., pomiędzy górą Toczek, a Igliczną, przy żółtym szlaku, wiodącym z Międzygórza do Marii Śnieżnej. Odwiedzający Ogród Bajek mogą podziwiać znane postacie bajkowe: Czerwonego Kapturka, Koziołka Matołka, Babę Jagę, Jasia i Małgosię, Królewnę Śnieżkę z krasnalami, Sierotkę Marysię, Smoka Wawelskiego i wiele innych, jak również wypoczywać wśród drzew, krzewów i kwiatów. W swoich wędrówkach odwiedziliśmy też naszych południowych sąsiadów w Republice Czeskiej. Głównym punktem tej wyprawy była Kutna Hora, gdzie mogliśmy podziwiać zabytki: Stare Miasto z kościołem św. Barbary i kościół klasztorny pod wezwaniem Wniebowzięcia NMP, kościół św. Jakuba, Hrádek, kamienną gotycką studnię, morowy słup. Wycieczkę uwieńczyliśmy wyprawą na lody i zakupem pamiątek. Myślicie, że to już wszystkie atrakcje? To dopiero niewielka ich część, najlepiej integrowaliśmy się w czasie turniejów sportowych w piłce nożnej, siatkówce i piłkarzykach. Emocjom nie było końca, każda drużyna chciała wygrać, a zwycięzca mógł być tylko jeden. Ci, którym nie wyszło w sporcie mogli wykazać się na parkiecie w licznych konkursach organizowanych w czasie wieczornych dyskotek. Nieliczne chwile wytchnienia dawały nam zajęcia plastyczne: wykonaliśmy logo na drzwi pokoju, każda grupa przybrała wybraną przez siebie nazwę, zrobiliśmy maski, które wykorzystaliśmy w czasie chrztu kolonisty, przygotowaliśmy ogromny plakat z odrysowanymi naszymi dłońmi, na których wpisaliśmy ulubione atrakcje kolonijne. Po kolacji aż trzykrotnie odbywały się seanse filmowe. Nie byliśmy jednak aż tak zajęci, żeby zapomnieć o naszych rodzinach. Kupione widokówki zapisaliśmy i wysłaliśmy do domów.

Czas spędzony na kolonii minął szybko. Malowanie twarzy, dyskoteki, ognisko, lody, kontrola czystości, spacery po uzdrowisku…wszystko się kiedyś kończy. Pierwszy sierpnia nadszedł nieubłaganie. W drodze powrotnej odwiedziliśmy kopalnię złota w Złotym Stoku. Mieliśmy okazję zwiedzić „Sztolnię Czarną Górną” z jedynym w Polsce podziemnym wodospadem, Muzeum Minerałów, Skarbiec oraz Mennicę. Wzięliśmy udział w  pokazie i odlewaniu pamiątkowych sztabek złota, płukaliśmy złoto, oglądaliśmy wybijanie pamiątkowych monet. Główną atrakcją był jednak podziemny przejazd „Pomarańczowym Tramwajem”. Jeszcze ostatnie pamiątki i już czas wracać do autokaru. Około godziny dwudziestej radośni, opaleni i szczęśliwi zajechaliśmy na parking, gdzie z niecierpliwością czekali na nas rodzice. Tak wiele mamy im do opowiedzenia… Za rok znów pojedziemy, bo kolonia, to najlepszy sposób na wypoczynek, zabawę i zawiązanie nowych znajomości, a nawet przyjaźni.

PSP nr 1 Warka

 

 

 

Udostępnij:
← Wareckie świętowanie z Invox i Eratox! Mega party z After Party →

Dodaj komentarz