Patroni wareckich ulic 5… Nowakowski Feliks

Patroni wareckich ulic 5… Nowakowski Feliks

Na początku lipca rozpoczęliśmy za „Kurierem Wareckim” prezentację na łamach warka24.pl patronów naszych ulic, którzy są jednocześnie rodowitymi warecczanami. Po Aleksandrze Gajewskim, Józefie Manczarskim, Zygmuncie Ledóchowskim i Wiktorze Krawczyku czas na Feliksa Nowakowskiego.

Nowakowski Feliks (1898-1971) – lokalny działacz ruchu ludowego i spółdzielczego. Urodzony 28 września 1898 r. we wsi Łanięta, pow. Kutno, syn rolnika Józefa i Bronisławy ze Strzeleckich. Rodzice jego posiadali 3,5 morgowe gospodarstwo.

Po ukończeniu szkoły powszechnej uczęszczał do Państwowego Gimnazjum Męskiego im. Tadeusza Kościuszki w Gostyninie (1917-1922). Ponieważ pragnął uczyć się dalej, ciężko pracował m.in. przy budowie dróg oraz udzielając korepetycji. W 1atach 1924-1928 studiował na Wydziale Finansowo-Ekonomicznym w Wyższej Szkole Nauk Politycznych w Warszawie. Dyplom uzyskał 5 kwietnia 1928 na podstawie pracy pt. Polskie ustawodawstwo celne. W 1atach 1924-1927 uczył w Publicznej Szkole Powszechnej w Warce a następnie na Uniwersytecie Warszawskim studiował prawo, które ukończył w roku 1932. W 1atach 1932-1936 pracował w delegaturze Najwyższej Izby Kontroli w Brześciu n. Bugiem, potem w Warszawie (1936-1939).

Brał udział w wojnie obronnej 1939 r. Wzięty do niewoli niemieckiej przebywał w obozie jenieckim w Altengrab, następnie wysłany został do pracy w gospodarstwie rolnym we wsi Mühlsdorf, skąd w 1941 z uwagi na bardzo zły stan zdrowia został zwolniony i odesłany do kraju. Po powrocie z niewoli zatrudnił się w Warce, w Spółdzielni Spożywców „Jedność” (1941-1944).

Po zakończeniu wojny pracował w Rejonowej Spółdzielni Rolniczo-Handlowej w Warce (również jako członek Zarządu), następnie był jednym z głównych organizatorów Gminnej Spółdzielni „Samopomoc Chłopska” i jej pierwszym prezesem (październik 1947 – 8 luty 1950). Społecznie pełnił funkcję zastępcy burmistrza miasta Warki (od 22 marca 1945).

23 lutego 1950 Delegatura Wojewódzkiej Komisji Specjalnej w Warszawie „za przekroczenie obowiązków służbowych”, „na zawarcie, [rzekomo] niekorzystnych umów handlowych” wraz z kilkoma współpracownikami, niesłusznie oskarżyła go o szkodnictwo gospodarcze i skazała na cztery miesiące obozu pracy (23 luty – 20 czerwiec 1950); po 1956 zrehabilitowano go.

Od 19 lipca 1950 do 1961 pracował w Fabryce Urządzeń Mechanicznych (FUM) w Warce jako kierownik Sekcji Kosztów Własnych w Dziale Planowania, następnie starszy księgowy i zastępca głównego księgowego. Równocześnie przez pewien czas był również radcą prawnym w tym zakładzie. Przez pewien czas pracował jako nauczyciel Zasadniczej Szkoły Zawodowej w Warce. W 1atach 1961-1964, z rekomendacji Powiatowego Komitetu (PK) Zjednoczonego Stronnictwa Ludowego (ZSL), pełnił funkcję zastępcy Przewodniczącego Prezydium Powiatowej Rady Narodowej w Grójcu.

Pracę zawodową zawsze łączył ze społeczną. Przed II wojną światową aktywnie uczestniczył w życiu Polskiego Czerwonego Krzyża (1933-1939), Ligi Morskiej i Kolonialnej (1936-1939), Ligi Obrony Powietrznej i Przeciwgazowej (1933-1939), Kasy Spółdzielczej w Warce (1929-1939). Po zakończeniu wojny był aktywnym działaczem Stronnictwa Ludowego, potem ZSL, wieloletnim radnym Miejskiej Rady Narodowej w Warce (w tym społecznym zastępcą przewodniczącego), działaczem Ochotniczej Straży Pożarnej, Ławnikiem Sądu Powiatowego w Grójcu, wiceprezesem Rady Nadzorczej Powiatowego Związku Gminnych Spółdzielni „Samopomoc Chłopska” w Grójcu.

Za pracę zawodową i społeczną wyróżniony został m.in.: Złotym Krzyżem Zasługi (1964), złotą odznaką „Za Zasługi dla Województwa Warszawskiego” (1964), odznaką „Zasłużony Działacz Ruchu Spółdzielczego” (1966).

W 1929 ożenił się z Zofią Ledóchowską, nauczycielką szkół wareckich. Zmarł bezpotomnie 26 kwietnia 1971 r. w Warce, pochowany  został na miejscowym cmentarzu, w grobowcu Ledóchowskich.

Lokalna społeczność w uznaniu jego zasług dla miasta, wkrótce po śmierci, nadała jego imię jednej z ulic (część ul. Obwodowej od ul. Grójeckiej do ul. Bielańskiej).

Źródło: Teczka akt osobowych w FUM w Warce; dokumenty i materiały rodzinne, „Słownik wiedzy o Grójeckiem”, zeszyt szósty, Grójec 1997, s. 59-61.

Wujek Feliks Nowakowski, w moich rodzinnych wspomnieniach, to człowiek niezwykle dobry. Tytan pracy. Pasjonat wiedzy. Całe życie niezwykle wierzący i praktykujący katolik. Pochodził z bardzo biednej, rolniczej rodziny. Od najmłodszych lat jego pasją było zdobywanie wiedzy. Przed wojną nie stać Go było na zapłacenie nauki w szkołach, jako młody człowiek podejmował się pracy przy budowie dróg, udzielał korepetycji. Przez całe życie sam uczył się obcych języków. Znał łacinę, rosyjski, niemiecki, angielski. Niezwykle pomocny ludziom. Ja osobiście bardzo dużo Mu zawdzięczam. Zastąpił mi ojca, którego praktycznie nie miałem.

Wdzięczny we wspomnieniach – Tadeusz Kulawik (Siostrzeniec F. Nowakowskiego)

 

Udostępnij:
← Wkrótce Dzień Kazimierza Pułaskiego ! Żyjemy pełną piersią! →

Dodaj komentarz