Nasza młodzież na zlocie Warka-Palmiry

Nasza młodzież na zlocie Warka-Palmiry

Łatwo jest mówić o Polsce

trudniej dla niej pracować,

jeszcze trudniej umrzeć, a najtrudniej cierpieć.

Słowa te, wyryte na tablicy cmentarza palmirskiego, są od 1961 roku myślą przewodnią wszystkich turystów ruszających na szlak rajdu. Palmiry, cmentarz,  powstał po II wojnie światowej, kiedy to rozpoczęto ekshumację zamordowanych przez Niemców Polaków narodowości polskiej i żydowskiej, wywiezionych z warszawskich więzień i aresztów w latach 1939 -1941 oraz innych zbiorowych mogił  z okolicznych wsi.

Tegoroczny 56 Centralny Zlot Młodzieży Warka – Palmiry , poświęcony 360 rocznicy walk w okresie potopu szwedzkiego,  rozpoczął się bardzo uroczyście na wareckim rynku. Turyści z PSP z Ostrołęki otrzymali urnę z ziemią pobrana z Miejsca Pamięci Narodowej pod Warką. Mieli za zadanie przenieść ją na cmentarz i przekazać organizatorom do zdeponowania w Muzeum Historycznym w Palmirach.

Wareccy turyści, zgodnie z wieloletnią tradycją, w poczuciu misji, wyruszyli 22 października, w grupie ponad 150 piechurów, ze szkół w Ostrołęce, Nowej Wsi  Wrociszewa, PSP nr 1 w Warce, Michałowa, Konar, Sułkowic, Watraszewa i Chynowa na ostatni odcinek zlotu młodzieży. Ruszyli w deszczu, ale prawdziwy turysta złej pogody się nie ulęknie. Trzy autokary wystartowały do Puszczy Kampinoskiej, do Truskawka, skąd piechurzy po założeniu płaszczy przeciwdeszczowych wymaszerowali w lasy. Początkowo skupieni byli na omijaniu błota i kałuż, z czasem na podziwianiu poprawiającej się pogoda, która dostosowała się do nastrojów i wprowadziła miły klimat.

Po drodze mijali wielu turystów, harcerzy, biegaczy, rowerzystów, którzy nieustraszenie podążali na zlot. Po dotarciu na Cmentarz – Mauzoleum, podzielili się na grupy i ruszyli na zwiedzanie zrewitalizowanego muzeum i cmentarza. Eksponaty muzeum, film obrazujący mord na więźniach, samotne brzozy z marmurowymi tablicami nazw wsi, gdzie znaleziono zbiorowe mogiły, słowa przewodników dały do myślenia małym turystom. Zauroczeni przemaszerowali wśród krzyży i macew cmentarza, czytali daty, nazwy miejscowości i zawody pomordowanych. Dotarli do Macieja Rataja, marszałka RP, Janusza Kusocińskiego, olimpijczyka i zrozumieli, że największą zbrodnią tych ludzi była przynależność do narodu polskiego.

W zadumie dotarli na polanę w Pociesze, gdzie czekała na zmordowanych i głodnych turystów żołnierska grochówką z wkładką- kiełbasą i gorąca herbata. Mogli podziwiać min. pląsy drużyn harcerskich, wystawę zdjęć z 56 letniej historii, występ orkiestry dętej, wspinać się  „na skałę” i odpoczywać.

Ważnym momentem naszego rajdu było oddanie hołdu bohaterom na uroczystości  przy Krzyżu Powstańczych Oddziałów Specjalnych „Jerzyki” oraz przemarsz kamienistą drogą, wśród ciemności na cmentarz palmirski. Tam w klimacie czerwonych lampek, palących się na mogiłach i bieli przy krzyżach na wzgórzu oraz płonących pochodni rozpoczął się apel poległych. Obstawa żołnierzy i orkiestry wpłynęła na podniosłość chwili. Słowa: „Stańcie do apelu”, werble i salwa honorowa na długo pozostanie w umysłach wszystkich tam zgromadzonych.

W zamyśleniu uczestnicy udali się do autokarów. Wszyscy z dumą chowali na pamiątkę znaczek rajdowy z wyrytymi słowami „Warka – Palmiry” i byli dumni, że to w Warce rozpoczął się ten zlot, a oni w nim uczestniczyli.

Do zobaczenia na turystycznym szlaku.

Udostępnij:
← Spotkanie Partnerstw PAFW w Starej Warce Tajemnica ludzkiej inteligencji →

Dodaj komentarz