Patroni wareckich ulic 11… Maria Ropelewska

Patroni wareckich ulic 11… Maria Ropelewska

W połowie poprzedniego roku rozpoczęliśmy za „Kurierem Wareckim” prezentację na łamach warka24.pl patronów naszych ulic, którzy są jednocześnie rodowitymi warecczanami. Po Aleksandrze Gajewskim, Józefie Manczarskim, Zygmuncie Ledóchowskim, Wiktorze Krawczyku, Feliksie Nowakowskim, Braciach Lubert, Stanisławie Marcinowskim, Aleksandrze Lewandowskiej, Adamie JarzębskimWładysławie Matlakowskim czas na Marię Ropelewską, kórej imię nosi uliczka łącząca ulicę Gośniewską (za wareckim Browarem) z ulicą Fabryczną.

Ropelewska Maria – nauczycielka, córka Powstańca z 1863 roku Marcina Ropelewskiego (1810-1890).

Ojciec Ropelewski urodził się we wsi Rzeczki w guberni płockiej, w parafii ciechanowskiej powiatu  przasnyskiego, brał czynny udział w Powstaniu Styczniowym 1863 roku, jako major. Podczas walki ranny w nogę, ujęty przez żandarmów carskich, został odtransportowany do Petersburga, gdzie mimo leczenia szpitalnego, konieczna okazała się amputacja okaleczonej kończyny. Sąd wojenny za udział w powstaniu nałożył na niego karę dożywotniego zesłania na Syberię.

Dopiero po wstąpieniu na tron rosyjski (1855) cara Aleksandra II (1818-1881) został ułaskawiony i mógł wrócić do Polski. W drodze powrotnej korzystał z umiejętności gry na harmonii, uzyskując sympatie ludu rosyjskiego i niezbędne pożywienie.

Z zesłania wrócił do Warki, ponieważ tu jego córka Maria Ropelewska, pracowała jako nauczycielka. Przechowywała ona długo pamiątki po ojcu, z którymi powrócił z niemal dwudziestoletniej katorgi z Syberii. Te pamiątki to: podręczny ołtarzyk, książeczka do nabożeństwa, kula którą się podpierał i harmonia.

Zmarł w Warce 21 maja 1890 roku i tu pochowany został na starym cmentarzu. Jego mogiłą opiekuje się miejscowy oddział Polskiego Towarzystwa Turystyczno-Krajoznawczego im. Wiktora Krawczyka.

W owym okresie jak pisze ksiądz Marceli Ciemniewski w książce „Dzieje miasta Warki”:

Działalność inspektorów szkolnych wielką szkodę przynosiła społeczeństwu, nie była ona oświatową, lecz rusyfikacyjną. Zwiedzając szkoły, inspektorzy żądali przede wszystkim, aby uczniowie szkół początkowych znali tytuły osób domu panującego i wysoko postawionych, na znajomość języka polskiego nie zwracali uwagi, na planie nauk figurował on zresztą pod nazwą „przyrodnyj jazyk”. Istynnyj ruski człowiek w swej nienawiści nie mógł nazwy polskiego języka przez swe gardło ruskie przepuścić. Ciężkie to były czasy dla chcących uczciwie według sumienia pracować nauczycieli Polaków. Rząd tamował oświatę ludową i kazał ściśle trzymać się im przez siebie wydanego programu. 

W owe czasy zwłaszcza około 1900 roku w parafii wareckiej odznaczyli się gorliwością patrjotyczną i pedagogiczną we wsi Piaseczno p. Andrzej Legat, a w samej Warce długoletnia nauczycielka szkoły żeńskiej p. Maria Ropelewska, pracująca na tem stanowisku lat 19.

Zaraz po wojnie japońskiej wszyscy nauczyciele szkół w parafii, a z nimi i pani Ropelewska mężnie wystąpili w obronie unarodowienia szkół ludowych, za co wszyscy zostali usunięci z posad.

Dotąd wspominają tu z wdzięcznością i uznaniem p. Legata i p. Marję Ropelewską, która nie tylko uczyła, ale otaczała opieką moralną wszystkie aktualne i byłe uczennice swoje.

Gdy podczas okupacji przez Niemców naszego kraju dowiedziały się dawne uczennice o zgonie ukochanej swej nauczycielki samorzutnie postarały się o urządzenie za nią żałobnego nabożeństwa.”

Jednym z uczniów na prywatnych kompletach u Marii Ropelewskiej był Zygmunt Ledóchowski, późniejszy prof. dr hab. dziekan Wydziału Chemicznego Politechniki w Gdańsku.

Tadeusz Kulawik

Bibliografia:

  1. Dzieje miasta Warki, ks. Marceli Ciemniewski, s. 170 – 171.
  2. Słownik wiedzy o grójeckiem, zeszyt trzynasty, Grójec 2005, s. 78.
  3. Kurier Warecki: „Zygmunt Ledóchowski” nr 7 (lipiec 2016), Opracowanie Tadeusz Kulawik, siostrzeniec.

.

Udostępnij:
← Patroni wareckich ulic Powitajmy Nowy Rok na wareckim rynku! →

Dodaj komentarz