Warecki PTTK na „Szlaku trzech kultur i religii”

Warecki PTTK na „Szlaku trzech kultur i religii”

Warecki Oddział PTTK im. Wiktora Krawczyka 13 kwietnia wyruszył na dwudniową wycieczkę „Szlakiem trzech kultur i religii”.

Pierwszym punktem na szlaku było miasto Tykocin, położone w Kotlinie Biebrzańskiej nad Narwią. W tym mieście, w dawnych czasach przebywali królowie i polscy książęta. Po wojnach zachowało się wiele oryginalnych budowli i przestrzenny układ osady. Najwartościowszymi budowlami są: Synagoga Wielka, obecnie Muzeum Kultury Żydowskiej, pomnik znanego warczanom St. Czarnieckiego oraz kościół parafialny pw. Świętej Trójcy zbudowany na planie sieci rybackich. Synagoga Wielka to obecnie druga co do wielkości synagoga zabytkowa w Polsce. Ciekawym miejscem było również prywatne Muzeum Narwi ze zgromadzonymi rekwizytami związanymi z życiem mieszkańców. Pierwsi białostocczanie żyli z rzeki, która ich żywiła i była drogą transportową dla towarów. Osada rozbudowana była wzdłuż rzeki.

Po smacznym posiłku turyści udali się do Choroszczy, aby zobaczyć letnią rezydencję Branickich, herbu Gryf. Budowla powstała w połowie XVI w. dla Jana Klemensa Branickiego na sztucznej wyspie z 25 hektarami parku. Branicki, miecznik wielki koronny, kasztelan i wojewoda to postać bardzo barwna. Mimo posiadania trzech żon zmarł bezpotomnie a jego dobra zostały po śmierci rozsprzedane przez rodzinę. Pałac w wyniku zaborów i kolejnych wojen został zrujnowany. Decyzję o odbudowie podjęto w drugiej połowie XX w.

W drodze na nocleg uczestnicy wycieczki odwiedzili Świętą Wodę w Wasilkowie, Sanktuarium Matki Boskiej Bolesnej, owiane licznymi legendami, sięgającymi czasów średniowiecza. Jest to ważne miejsce na religijnej mapie sanktuariów maryjnych, ze Świętą Wodą, czyli źródłem uzdrawiającej wody. To miejsce kultu, które rozwinęło się w ostatnich dziesięcioleciach, określane „polską Grabarką”, czyli Górą Krzyży.

Hotel „Bobrowa Dolina”, w którym zorganizowany został nocleg, usytuowany jest w Puszczy Knyszyńskiej znanej z ostoi żubrów i łosi. W puszczy tej spotkać można sosnę supraską, zwaną często sosną masztową, ekotyp sosny zwyczajnej. Ceniona jest ona ze względu na strzelistość i brak sęków. W puszczy można natknąć się na stare egzemplarze, na których wiszą kapliczki, Drzewo z taką kapliczką jest uświęcone i nie wolno go ściąć. Jeśli przewróci się samo, budowany jest nad nim daszek, aby spokojne dopełniło żywota.

Rankiem przyszedł czas na stolice regionu – Białystok, leżący nad rzeką Białą, którego etymologia związana jest z nazwą rzeki. Miasto powstało na przełomie XVII i XVIII w. a rozkwitło dzięki rozwojowi przemysłu włókienniczego (przeniesionego z łódzkiego, jako ucieczka od zaporowych ceł), rzece która dawała wodę i kolei, która ułatwiała transport towarów.

Turyści udali się do głównej rezydencji Branickich. Jest to okazała budowla w stylu gotycko-renesansowym. Początki pałacu sięgają XVI w. Niestety nie oparł się on zawierusze wojennej, a odbudowany został w okresie powojennym. Obecnie mieści się tam Uniwersytet Medyczny. Na ogromną uwagę zasługuje kompleks parkowy. Park dolny stanowi obecnie część terenów zielonych miasta. Park górny z malowniczo, wręcz obrazowo ułożonymi roślinami w stylu francuskim i ogromną ilością białych rzeźb. W okresie największego rozkwitu było ich ponad 150. Następnie wszyscy udali się do strzelistej Katedry Białostockiej, która powstała jako rozbudowa małego, murowanego kościoła. Stary kościół, późnorenesansowy stanowi mauzoleum rodziny Gryfitów-Branickich. Nowy, w stylu neogotyckim, powstał w 1905r. na planie kwadratu z półokrągłym prezbiterium. Oba kościoły oparły się pożodze wojennej, w przeciwieństwie do całkowicie wypalonego śródmieścia. W 1992 r. Jan Paweł II podniósł kościół do rangi archikatedry. Turyści zwiedzili również rynek, powstały na planie trójkąta z odbudowanymi zabytkami, urokliwymi kawiarniami oraz  pięknym placem z fontanną. Rynek, po II wojnie światowej, pełnił funkcje handlowe z kramami kupieckimi i wieżą ratuszową jako punkt obserwacyjny straży pożarnej.

Kolejnym punktem na mapie wycieczki było miasto Supraśl, powstałe w połowie XVI w, położone nad rzeką o tej samej nazwie, na Wysoczyźnie Białostockiej, otoczone Puszczą Knyszyńską. Walorem miasta jest jego mikroklimat i bogate złoża borowin. Współczesnym miasto kojarzy się  ze zdjęciami do filmu „Blondynka” i serii „U pana Boga…” Na terenie miasta stoi monaster zakonników prawosławnych. Po wojnie władze przekazały klasztor kościołowi rzymskokatolickiemu. W latach dziewięćdziesiątych XX w. budynki wróciły do kościoła prawosławnego.

Ciekawym punktem na trasie wycieczki była wieś Kruszyniany, położona w pobliżu rzeki Nietupy. Drewniany meczet powstał pod koniec XVIII w., a pierwsze pochówki na miejscowym cmentarzu pochodzą z połowy XVIII w. Tatarzy uzyskali prawo osiadania się na tych ziemiach, zakładania rodzin i budowania świątyń. Są już w Polsce ponad trzysta lat. Bardzo zasymilowali się z miejscową ludnością, zawierają często małżeństwa z osobami innego wyznania, jak nasz przewodnik Dżemil Gembicki, który ma żonę wyznania rzymskokatolickiego. Meczety budowane są na planie krzyża, a miejsce modlitwy zawsze skierowane jest na Mekkę. Przedstawiciele kultury tatarskiej w styczniu 2013 r. zostali przyjęci w Belwederze przez prezydenta Bronisława Komorowskiego, który przypomniał zasługi tej społeczności w walkach o odzyskanie niepodległości. Meczet z Kruszynian  został wpisany na listę Pomników Historii.

Ostatnim już punktem trasy była Sokółka, miasto znane z niezatwierdzonego jeszcze cudu eucharystycznego. 2 października 2008 r. na posadzkę spadła hostia, którą zgodnie z zasadami włożono do wody. Nie rozpuściła się, nabrała charakteru tkanki. Informacje o zdarzeniu ujawniono dopiero rok później. Po chwili modlitwy uczestnicy wycieczki wyruszyli w drogę powrotną. Droga minęła szybko i spokojnie a rozmowy i śpiewy umilały powrót.

Do zobaczenia na szlaku.

PTTK Oddział  im. W. Krawczyka w Warce

Udostępnij:
← Olimpijczycy są wśród nas... O tym się mówi "Spory o emigrację" - wareckie szkoły ponadgimnazjalne łączą siły →

Dodaj komentarz