Wareccy turyści w poszukiwaniu kwitnących jabłoni

Wareccy turyści w poszukiwaniu kwitnących jabłoni

W sobotę 18 maja odbył się już 54. Zlot Turystów „Kwitnące jabłonie”. Warecki oddział PTTK im. Wiktora Krawczyka po raz kolejny zaprosił dzieci, młodzież i miłośników wędrowania na trasę. Tym razem organizatorzy postanowił przypomnieć, „zapomniany już” środek lokomocji, jakim jest pociąg. Ok. 180 młodych turystów z 8 szkół (Nowej Wsi, Wrociszewa, Sułkowic, Watraszewa, Konar, Michałowa i obu wareckich podstawówek) wyruszyli z Warki o godz. 9.07, aby dotrzeć na stację PKP do Michalczewa i tam wyruszyć w dalszą, tym razem pieszą wędrówkę. Co ciekawe, większość uczestników rajdu podróżowała pociągiem po raz pierwszy.

Pierwszym przystankiem turystycznego spaceru był kościół  pw. Św. Anny w parafii Świętej Rodziny w Michalczewie. W progach kościoła turystów powitał proboszcz ksiądz kanonik Krzysztof Gonet. Najpierw oprowadził wszystkich po pięknej drodze krzyżowej położonej na usypanych przez parafian wałach, na wzór częstochowskich a następnie po rzadko spotykanym piętrowym kościele. Budowę kościoła, a raczej początkowo drewnianej kaplicy,  zapoczątkował ks. Tadeusz Stokowski w 1957 roku. Przy kościele znajduje się poświęcona zamordowanemu 2 czerwca 1990 roku proboszczowi aleja pamięci. Gdy turyści wędrowali wewnątrz świątyni, krok w krok za proboszczem, który ma niezwykły dar opowiadania, na zewnątrz kościoła było wręcz „oberwanie chmury”. Gdy jednak wszyscy wyszli ze świątyni, zobaczyli już piękne słońce i… bardzo duże kałuże, które towarzyszyły im do końca rajdu.

Turyści pod okiem nauczycielki Jolanty Konopy rozpoczęli kolejny etap wędrówki do Publicznej Szkoły Podstawowej w Watraszewie. Wszyscy zachwycali się kwitnącymi jeszcze sporadycznie jabłoniami i ich różowymi kwiatami. W tym roku, ze względu na ciepły kwiecień jabłonie zakwitły wcześniej. Kilkukilometrowy spacer zaostrzył apetyty i pierwsze kroki dzieci, młodzież i opiekunowie skierowali do pięknie płonącego ogniska, aby zgodnie z tradycją upiec kiełbaski. O bezpieczeństwo przy ognisku dbał, „strażnik ognia”, pracownik tejże szkoły. W ramach relaksu po posiłku turyści mieli do dyspozycji ogromny, ogrodzony teren z boiskiem do gry w piłkę nożną i wspaniale wyposażonym placem zabaw.

Następnym punktem Zlotu było wspólne śpiewanie turystycznych piosenek. Wszyscy uczestnicy przygotowali znaną piosenkę „Bo ja mam tylko jeden świat” a śpiew niemalże dwustu osób  rozbrzmiewał daleko, radując nie tylko rajdowiczów, ale i okolicznych mieszkańców. Uczestników rajdu miło zaskoczyli uczniowie miejscowej szkoły, prezentując również swoja piosenkę, o Watraszewie i jego historii.

Na zakończenie imprezy rozdane zostały dla każdej drużyny dyplomy oraz piłki do wspólnych zabaw i gier. Przez cały czas pobytu w Watraszewie turystom towarzyszyła gospodyni obiektu czyli dyrektor szkoły, Jolanta Lasota, której organizatorzy bardzo dziękują za pomoc i okazane serce.

Wszystko co dobre i miłe niestety zawsze szybko się kończy… autokary rozwiozły uczestników 54. Zlotu Turystów „Kwitnące jabłonie” do ich szkół, skąd odebrali ich rodzice.

Z turystycznym pozdrowieniem…

Zarząd Oddziału PTTK Warka

Udostępnij:
← Noc Muzeów w Warce Houston wygrywa warecki Streetball! →

Dodaj komentarz