Uhonorowali Prymasa Tysiąclecia w jego rodzinnych stronach… we Wrociszewie

Uhonorowali Prymasa Tysiąclecia w jego rodzinnych stronach… we Wrociszewie

To był wyjątkowy koncert. Muzyką i słowem wybitni artyści uhonorowali pamięć kardynała Stefana Wyszyńskiego w jego rodzinnych stronach. 29 września w kościele pod wezwaniem św. Małgorzaty Dziewicy i Męczennicy we Wrociszewie we wspólnym projekcie Roberta Grudnia, Alicji Węgorzewskiej i Warszawskiej Opery Kameralnej wystąpili: wybitny aktor Jerzy Zelnik, światowej sławy tenor Dariusz Stachura, słynny skrzypek Bogdan Kierejsza i wirtuoz fletni Pana Georgij Agratina.

Patronat nad wydarzeniem objął kardynał Kazimierz Nycz, Arcybiskup Metropolita Warszawski. W specjalnym liście skierowanym do organizatorów gratulował tego przedsięwzięcia i wyrażał nadzieję, że koncert stanie się okazją do głębokich przeżyć duchowych. Tak też się stało. Jerzy Zelnik przypomniał m.in. fragmenty homilii Prymasa Tysiąclecia, w których większość wątków pozostała aktualna także w dzisiejszych czasach. Oprawę muzyczną stanowiły znane pieśni sakralne, ale nie zabrakło też akcentów słowiańskich i węgierskich, a to za sprawą utworów wykonywanych przez Georgija Agratinę na cymbałach koncertowych, któremu towarzyszył na organach Robert Grudzień. Jednak program uroczystości obejmował nie tylko sztukę ale również modlitwę. Podczas mszy św. Homilię wygłosił ks. Jan Kaczmarczyk, który podzielił się osobistymi wspomnieniami związanymi z Prymasem Tysiąclecia. Kapłan pochodzi ze Starych Biskupic, koło Wrociszewa. W parafii we Wrociszewie przyjął chrzest, pierwszą komunię św., bierzmowanie, przez wiele lat był też ministrantem. Doskonale znał też Stanisława Wyszyńskiego, organistę i ojca Prymasa Tysiąclecia. – Przygotowywał mnie do pierwszej komunii świętej. Był autorytetem. To on zainspirował mnie do kapłaństwa – przyznał ks. Kaczmarczyk. – Stanisław Wyszyński po mszy św. często schodził do zakrystii. Kiedyś powiedział do mnie „Widzę jak służysz do mszy św., jak przyjmujesz komunię św. Zostań księdzem, będę się o to modlił”. Były to pierwsze lata powojenne, budowania obcego, komunistycznego ustroju w Polsce, gdzie dla Kościoła Katolickiego miało nie być miejsca. – Pewien ubek zapytał moją matkę po co pozwala synowi iść do seminarium duchownego, skoro kościoły będą pozamykane. Jednak Stanisław Wyszyński doskonale rozumiał, że właśnie w tych tragicznych czasach bardzo potrzeba było księży. Jego autorytet, modlitwa, dana mi misja sprawiły, że wybrałem drogę kapłaństwa. Ksiądz Kaczmarczyk wspominał też swoje spotkania z Prymasem Wyszyńskim. – Po raz pierwszy spotkałem go podczas przyjęcia do seminarium. W rozmowie nawiązał do Wrociszewa, do swojego taty. Powiedział o nim wtedy, że to „człowiek wielkiej modlitwy”, ale też mówił o zadaniach kapłana, że kapłan ciągle musi pogłębiać swoją wiedzę i wiarę. Przed święceniami też była podobna ciepła rozmowa. Potem widywałem go, gdy pracowałem w powiecie kutnowskim w parafii Nowe, podczas różnych wizytacji w sąsiednich parafiach. Prosił aby usiąść obok niego. Chciał porozmawiać, powspominać… Prymas dał początek parafii pw. św. Józefa Robotnika w Sochaczewie. W tej okolicy był kiedyś młyn. Pamiętam, że powiedział wówczas: „W tym miejscu ludzie kiedyś pobierali mąkę i wypiekali chleb. I był to dom chleba powszedniego. Teraz Będzie tu chleb Boży, który karmi dusze” Czekam na beatyfikację kard. Wyszyńskiego – zakończył ks. kan. Jan Kaczmarczyk.

Wydarzenie w kościele we Wrociszewie zgromadziło setki osób, które szczelnie wypełniły kościół. Były podziękowania, brawa i owacje na stojąco. Obecni byli też samorządowcy, lokalne media. Publicznie padło też zobowiązanie do wspierania podobnych inicjatyw w przyszłości przez powiatowy samorząd. Wartę honorową podczas całego wydarzenia pełniła Grupa Rekonstrukcji Historycznej WARKA oraz Rycerze Zakonu św. Jana Pawła II. Podczas mszy zaśpiewał też chór wrociszewskiej parafii, który poprowadził organista Kamil Wembergier. Szczególnie wzruszający moment nastąpił, gdy po mszy św., na zakończenie drugiej części koncertu wierni wstali i trzymając się za ręce odśpiewali wraz z artystami ulubioną pieśń św. Jana Pawła II „Barkę” i słynne „Abba Ojcze”.

– Te chwile pokazały, że modlitwa i sztuka łączą i tworzą wielką wspólnotę. Cieszy mnie to ogromnie, bo taki jest cel tych dorocznych spotkań we Wrociszewie: by przypominać przesłanie Prymasa Tysiąclecia w jego rodzinnych stronach, ale też by tworzyć środowisko wspaniałych ludzi: tych, którzy pragną dzielić się wspomnieniami i tych, którzy tych relacji chcą wysłuchać i działać zgodnie z przesłaniem Prymasa Stefana Wyszyńskiego. Sądzę, że tak się dzieje i serdecznie dziękuję wszystkim, którzy swoja pracą i życzliwością wsparli organizację tych uroczystości.

Komitet organizacyjny stanowili: Robert Grudzień, Paulina Lipińska, Anna Lipińska, Agnieszka Urbaniak, Kamil Wembergier, Wacław Cybulski, Danuta Sadowska, Grażyna Kijuc, ks. Adam Ostrowski, proboszcz parafii we Wrociszewie. Partnerem koncertu był Zakład Usług Komunalnych Sp. z o. o. w Warce. Współorganizatorami Koncertu byli: Parafia pw. Św. Małgorzaty Dziewicy i Męczennicy we Wrociszewie, Klub Inteligencji Katolickiej w Radomiu, Towarzystwo Miłośników Miasta Warki, Archidiecezjalny Instytut Akcji Katolickiej. Patronat medialny sprawowali: TV.Warka, www.warka24pl., Mazowiecka TV, Nowe Echo Warki. Autorką scenariusza uroczystości była Anna Drela, konsultacje – Jan Rejczak.

Wydarzenie było częścią projektu autorskiego Roberta Grudnia „Moniuszko i jego czasy – zrozumieć Niepodległą. 80. Rocznica wybuchu drugiej wojny światowej”.

Wrociszew to parafia mocno związana z osobą Prymasa Tysiąclecia. Jego ojciec Stanisław od 1918 roku przez 30 lat pełnił tu funkcję organisty i był niekwestionowanym autorytetem moralnym i społecznym. Sam Stefan Wyszyński jeszcze jako kleryk w domu ojca spędzał czas wolny od studiów seminaryjnych. Chętnie przebywał wśród mieszkańców Wrociszewa, pomagał w pracach rolniczych, o czym wspominali wrociszewianie. Jak sam pisał we wspomnieniach, bardzo bliski był mu kościół we Wrociszewie, gdzie długie godziny spędzał przed ołtarzem Matki Bożej. W czasie drugiej wojny światowej kilkakrotnie ukrywał się zarówno gestapo a później UB. Wówczas też bohaterską kartę zapisali mieszkańcy tej miejscowości, którzy zachowali w tajemnicy obecność swego krajana. Wielkim wydarzeniem stał się też pogrzeb ojca Prymasa w 1970 r. Prowadził go biskup Wincenty Majewski a obecnymi m.in. byli: biskup Bronisław Dąbrowski – sekretarz Episkopatu Polski, kardynał Karol Wojtyła – biskup krakowski a późniejszy papież Jan Paweł II oraz syn zmarłego, kardynał Stefan Wyszyński Prymas Polski.

– Marzenia się spełniają. W dzieciństwie spędzałem wakacje w Brankowie w parafii wrociszewskiej u siostry mojego ojca. Dzisiaj osobiście mogłem złożyć modlitewny i artystyczny hołd największemu Polakowi Prymasowi Tysiąclecia Stefanowi kardynałowi Wyszyńskiemu. Powiedział na zakończenie uroczystości Robert Grudzień organizator uroczystości.

Kamila Wrzesińska – tekst

Danuta Sadowska, Mariusz Chajski – foto

Alicja Węgorzewska – reżyseria

Robert Grudzień – dyrektor festiwalu

Udostępnij:
← Będą kolejne nowości czytelnicze w wareckiej bibliotece Dzień Pułaskiego 2019 →

Dodaj komentarz