Maria Ropelewska jedna z postaci wpisanych w „Panteon Bohaterów Warki” przygotowany na 700-lecie miasta, została na nowo przypomniana, a to za sprawą stowarzyszenia działającego w Warce.
Kobiety w Centrum oddział Warka w swoich zadaniach statusowych miały za zadanie przyjąć oficjalnie patrona lub patronkę. Decyzją koordynatorki Ewy Kamaszewskiej to właśnie Maria Ropelewska została na nowo „wskrzeszona” i wspomniana podczas wspaniałej uroczystości. Nadanie patronki odbyło się w listopadzie tego roku w wareckim Liceum Ogólnokształcącym.
Przypomnijmy raz jeszcze kim była i czym zasłużyła się dla Warki i jej mieszkańców:
Maria Ropelewska (1864-1941), bo o niej mowa była córką powstańca styczniowego zesłanego na Syberię Marcina Ropelewskiego, pochowanego na cmentarzu parafialnym w Warce . Przez ok. 19 lat Maria pracowała w Warce. Uczyła głównie dziewczęta, ale nie tylko. Jednym z jej uczniów był Zygmunt Ledóchowski urodzony w Warce późniejszy biochemik i profesor Politechniki Gdańskiej.
Oprócz oficjalnych lekcji prowadziła tajne nauczanie. Uczyła języka polskiego i historii. Po strajkach w 1905 r., od kiedy wszedł ukaz zezwalający na nauczanie w języku polskim, oficjalnie prowadziła zajęcia po polsku. Jednak w grudniu 1905 r. kiedy zaniepokojone postawą nauczycieli władze wzmogły kontrole w szkołach, rosyjski inspektor przyjechał do szkoły, w której pracowała Maria Ropelewska.
Na stawiane przez niego w języku rosyjskim pytania uczniowie odpowiadali w języku polskim. Efektem tej wizytacji było usunięcie Marii Ropelewskiej ze szkoły i mieszkania, a władze zawiesiły działalność jej placówki, aż do jesieni 1907 r. Maria Ropelewska zmuszona była ukrywać się w mieszkaniu Franciszka Lengiewicza, później Towarzystwo Ziemianek zabrało ją do Warszawy, gdzie żyła aż do śmierci w 1941 roku.
Patronat jaki został nadany Kobietom w Centrum z Warki jest wyrazem głębokiego szacunku dla jej dokonań oraz pragnienia, by wartości, którymi kierowała się w życiu – honor, odwaga i troska o innych – stały się inspiracją dla działań i przyszłych pokoleń. Przyjmując jej imię upamiętniają jej odwagę, poświęcenie i zasługi dla wspólnoty. Niech pamięć o Marii Ropelewskiej i jej odwagi będzie wciąż żywa i niech będzie źródłem siły i motywacji do dalszej pracy na rzecz dobra wspólnego.
Na oficjalnym przyjęciu patronki obecna była prezeska Stowarzyszenia Kobiety w Centrum Region Mazowsze Wiesława Rybicka-Bogusz. Zaproszenie na tą uroczystość przyjęła także Teresa Knyzio, była Wiceburmistrzyni, która była jedną z osób, tworzących „Panteon Bohaterów Warki” na 700-lecie naszego miasta. Ewa Kamaszewska wygłosiła referat o znaczeniu kobiet w przestrzeni publicznej dziś i wtedy, kiedy rodziła się na nowo Polska czyli ponad 100 lat temu. Zaprezentowała niepokojące wyniki analiz podręczników historii, pokazujące, że kobiety stanowią w nich jedynie 3–5% postaci. Zachęciła obecnych, by poszukiwali w swoich rodzinach kobiecych herstorii i wydobywali je na światło dzienne. Może wśród nich znajduje się kolejna ważna, acz zapomniana postać?
Przybyli na to wydarzenie obejrzeli także sztukę teatralną przygotowaną przez Grupę Teatralną WYSO(C)KI POZIOM z LO im. Piotra Wysockiego w Warce. Oto na szkolnej scenie pojawiła się adaptacja książki „Kopciuszek i szklany sufit”. Znane baśnie zaprezentowano w zupełnie nowej odsłonie. Dziewczyny takie jak Kopciuszek, Calineczka czy Czerwony Kapturek wzięły życie w swoje ręce i same decydowały o swojej przyszłości.
