Więcej
    Strona głównaInstytucjeWareccy turyści na bieszczadzkim szlaku

    Wareccy turyści na bieszczadzkim szlaku

    Warecki Oddział  PTTK zaprosił w dniach 1-3 lipca 2022 r. swoich członków i sympatyków na wycieczkę po pięknych, polskich górach, Bieszczadach. Tradycji stało się zadość, pogoda dopisywała, a uśmiechnięte twarze wycieczkowiczów zachęcały do wyprawy. Ruszyli, by dotrzeć do jednego z najwspanialszych miast Polski, do Łańcuta. Tam skierowali swoje kroki do zamku, który jest jedną z najpiękniejszych rezydencji arystokratycznych w Polsce. Słynie ze znakomitych wnętrz mieszkalnych oraz niezwykle interesującej kolekcji pojazdów konnych. Zespół pałacowy otacza stary, malowniczy park w stylu angielskim, w którym wznoszą się liczne pawilony i zabudowania gospodarcze, ściśle niegdyś związane z codziennym życiem łańcuckiej rezydencji. Na terenie parku znajduje się również storczykarnia, która posiada w swoich zbiorach ciekawe i oryginalne okazy. Pierwotna rezydencja w postaci wieży obronnej znajdująca się na terenie istniejącego dziś założenia, zbudowana została prawdopodobnie przez ród Pileckich i jest datowana na 2 poł. XVI wieku. Najpoważniejsza rozbudowa nastąpiła w latach 1629–1641, gdy właścicielem obiektu był wojewoda Stanisław Lubomirski. Stąd często stosowana nazwa Zamek Lubomirskich w Łańcucie. W czasie działań II wojny światowej zamek nie ucierpiał, był siedzibą Wermachtu. Obecnie pełni funkcje muzealne i reprezentacyjne. Po dużej porcji zachwytów ruszyli do Polańczyka, do Pensjonatu Caryńska, do malowniczo położonego obiektu w Bieszczadach, na zachodnim brzegu Jeziora Solińskiego. I tu, po smacznym posiłku, podążyli w podgrupach na piesze wędrówki nad jezioro, zachwycali się pięknem żaglówek w porcie, podziwiali ciekawą linię brzegową jeziora, zwanego „Bieszczadzkim Morzem”. Nie zabrakło również dźwięków słynnego utworu Wojciecha Gąssowskiego „Zielone wzgórza nad Soliną”.

    Drugi dzień wyprawy przeznaczony był na odkrywanie piękna gór. Wyruszyli na przejażdżkę, działającą od 1898 r. Bieszczadzką Kolejką Leśną, która niczym, „westernowy  pociąg na Dzikim Zachodzie”, przemieszcza górskie knieje. Turyści zachwycali się ciekawą formą terenu w towarzystwie przesympatycznego przewodnika górskiego Piotra Rogala. Piotr, zwany „Rogalem”, oprócz ogromnej wiedzy, posiadał również wielkie zdolności muzyczne. Umilał turystom przejażdżkę swoim śpiewem i grą na gitarze. Wydał płytę ze swoimi utworami pt. „ Pławienie połonin”. Następnie turyści udali się na pieszą wędrówkę po górach, by zakończyć ją przejażdżką, dzień wcześniej uroczyście oddaną do użytku, najnowocześniejszą kolejką gondolową w Solinie. Kolejka rozciąga się na pięciu podporach, a turystów wozi 25 ośmioosobowych gondoli. Oczywiście nie zabrakło wędrówek wśród solińskich straganów z ciekawym, lokalnym asortymentem. Mimo zmęczenia, po obiadokolacji, Polańczyk zachwycał wieczornych turystów i nie pozostawił zbyt wielu niespodzianek.

    Ostatni dzień wyprawy poświęcony był Sanokowi, założonemu około X/XI wieku. Najstarsza wzmianka o grodzie w Sanoku pochodzi z roku 1150. W 1340 r. prawem spadkobierstwa posiadł te ziemie Kazimierz III Wielki i włączył do swego Królestwa. W wyniku I rozbioru Polski w roku 1772 Sanok oraz ziemia sanocka zostały zajęte przez Austrię i weszły w skład Królestwa Galicji. W okresie ostatniej wojny ziemie te były miejscem wielu walk i wewnętrznych bitew. Miasto obecnie zachwyca turystów swoją wielowiekową architekturą i prężnym rozwojem. Wareccy turyści postanowili na koniec zanurzyć się w odrobinie kultury i poznać dokładniej dzieje tej niezwykłej krainy. Dotarli do Muzeum Budownictwa Ludowego. To największy taki obiekt w kraju, zbudowany niedługo po wojnie, gdy tylko zorientowano się, że zawieruchy wojenne i akcje przesiedleńcze doprowadziły do prawie całkowitego zaniku lokalnych kultur i zwyczajów, pielęgnowanych przez niespotykane nigdzie indziej w kraju grupy etniczne. Dzięki pracy muzealników udało się uratować wiele cennych śladów różnorodności etnicznej i religijnej tej okolicy, zamieszkiwanej  przez: Polaków, Rusinów, Niemców, Bojków, Łemków, Pogórzan, Dolinian, katolików, grekokatolików czy wyznawców prawosławia.

    Niestety, był to dla wareckich turystów już ostatni punkt wycieczki. Wyruszyli w drogę powrotną, by zmęczeni i zadowoleni w godzinach późnowieczornych dotrzeć do rodzinnego grodu. Nie zabrakło oczywiście pytań dotyczących następnych wypraw i wypadów oraz wielu słów uznania dla organizatorów bieszczadzkich wędrówek.

    Do zobaczenia na szlaku…

    Warecki Oddział PTTK

    Redakcja Warka24.pl
    Naszą redakcję tworzą mieszkańcy Warki, instytucje oraz organizacje. Jeśli interesujesz się naszym miastem, lubisz pisać artykuły, śledzisz na bieżąco wyniki sportowe bądź uczestniczysz w kulturalnym życiu miasta to zapraszamy Cię do współpracy z portalem. Dołącz do naszego grona!

    NAJNOWSZE

    NAJPOPULARNIEJSZE