Jest sierpniowy „Kurier Warecki”!

Jest sierpniowy „Kurier Warecki”!

Jest już nowy, sierpniowy numer Kuriera Wareckiego… Zachęcamy do czytania na stronie www.kurierwarecki.pl lub do sięgnięcia po warecki miesięcznik w kilkudziesięciu miejscach dystrybucyjnych (m.in. Dworek na Długiej, Urząd, ZUK…).

Sierpień zbliża się do nieubłaganego finału, wieszcząc koniec, jak zawsze zbyt krótkich wakacji. Pierwszowrześniowa trwoga szczególnie mocno odczuwalna jest w dziecięcych pokojach oraz centrach handlowych, gdzie zeszyty i plastelina walają się pod nogami już od progu. Szkolne rozterki targają dziś sercem niejednego ucznia i mącą spokój ostatnich dni wakacji. Przeczuwają już i niemal słyszą pierwszy dzwonek, który każe przepakować się z plecaków do tornistrów, naostrzyć ołówki i przyczesać nieco zmierzwione letnim wiatrem i wolnością fryzury.

A czy Ty, Czytelniku pamiętasz to uczucie, ten wyjątkowy zapach unoszący się w powietrzu, kiedy po wakacjach, miałeś wrócić do szkoły? Czas płynął wtedy zupełnie inaczej. Rok kalendarzowy dzielił się w sposób ogromnie niesprawiedliwy na dwa przeciwstawne okresy. Istniały jedynie wakacje i rok szkolny, nic więcej. I ten paradoks wakacji – nic tak doskonale nie tłumaczy teorii względności czasu. W czerwcu, perspektywa dwumiesięcznej laby jawi się bezkresem szans na dokonanie wiekopomnych czynów. Pod koniec sierpnia, to ledwie chwila, za krótka na choćby minimum wytchnienia i odpoczynku.

Co prawda nieco podrośliśmy, ale nadal pierwszy września pozostaje datą wyjątkową. Wraz z rozpoczęciem szkoły dokoła zaczyna pachnieć jesienią… Bez względu na to, czy pogoda za oknem jest bardziej letnia czy już prawdziwie jesienna w powietrzu zaczyna unosić się ten niepowtarzalny aromat. Zapach chłodnych wieczorów i poranków. Czasem deszczowych, czasem słonecznych, ale jednakowo specyficznie jesiennych. Nie do końca wiemy, czy tak właśnie pachnie zbliżająca się jesień. Czy jest to raczej zapach wspomnień, które kojarzą się z końcem wakacji? Jest to niewątpliwie zapach magiczny. No i ta chęć zmian. Bo wszelkie zmiany najlepiej jest robić właśnie teraz, to taki trochę większy poniedziałek, tylko raz do roku. To czas, kiedy wszystko może się nam udać. Pełni energii po dopiero co minionym lecie mamy wrażenie, że świat stoi przed nami otworem. Wszelkie postanowienia, które podejmiemy u schyłku lata, w przeciwieństwie do tych noworocznych, mają ogromną szansę na realizację. Więc gdyby tak podjąć postanowienie, że od dziś będziemy czerpać większą radość z życia, że nauczymy się cieszyć każdym małym cudem i codzienną przyjemnością?

Kolejnym znakiem zbliżającej się jesieni jest nowa ramówka telewizyjna, która obfituje w głupiutkie seriale i programy o tematyce raczej wagi lekkiej. No i co z tego? Właśnie tę metodę walki z jesienną chandrą warto uskuteczniać właśnie teraz, bo latem znów będzie nam szkoda tracić czas na wpatrywanie się w ekran telewizora lub słuchanie czegoś innego niż szum nadmorskich fal. Jest jeszcze jeden sygnał nadchodzącej jesieni, subtelniejszy od innych – nastrój, który zawsze o tej porze roku robi się jakby łagodniejszy i bardziej łasy na smutne piosenki, co paradoksalnie rodzi niesamowicie dużo dobrych emocji. Warto je wzmocnić domową szarlotką, plackiem ze śliwkami i wszystkim tym, co pachnie jesienią. Ważne, żeby zaczarować kuchnię aromatem i zjeść te wszystkie przysmaki w gronie przyjaciół. Schyłek lata, to zdecydowanie najbardziej inspirująca pora roku dla estetów! Nie ma nic piękniejszego niż miękkość rozproszonego światła i tajemniczy fiolet wrzosów. Nic tylko chwytać aparat.  Czasu na tę niezwykłą przygodę jest tak niewiele.

Uczniom życzymy miłych powrotów do nauki i przypominamy, że ledwie za dziesięć miesięcy będą mogli wrócić do wszystkich niezrealizowanych wakacyjnych planów i marzeń. Tymczasem dajcie ponieść się młodzieńczej ciekawości świata by wyruszyć w najwspanialszą przygodę jaką darowuje Wam młodość. Witaj Szkoło!

Redakcja „Kuriera Wareckiego”

Udostępnij:
← Przepyszne "Jabłko na Widelcu 1"... Pierś o niezwykłym smaku UWAGA! W niedzielę ograniczenia w ruchu! →

Dodaj komentarz