Listopad 1918 roku przeszedł do historii Polski nie tylko jako moment odzyskania niepodległości po 123 latach zaborów. To także czas, gdy Polki po raz pierwszy w dziejach otrzymały prawo głosu – mogły wybierać i być wybierane.
Walka o prawa kobiet nie rozpoczęła się w 1918 roku. Już wcześniej, w czasie zaborów, działaczki społeczne, nauczycielki, lekarki i pisarki angażowały się w życie publiczne, mimo że prawo nie dawało im do tego formalnej możliwości. Postacie takie jak Maria Dulębianka, czy Aleksandra Piłsudska od lat apelowały o równość polityczną kobiet i mężczyzn. W prasie czy podczas kongresów kobiecych żądano dostępu kobiet do edukacji, pracy i polityki.
Już 28 listopada 1918 roku, zaledwie kilkanaście dni po ogłoszeniu niepodległości, Józef Piłsudski podpisał dekret o ordynacji wyborczej do Sejmu Ustawodawczego. W dokumencie znalazły się słowa, które na zawsze zmieniły sytuację kobiet w Polsce: „Wyborcą do Sejmu jest każdy obywatel Państwa bez różnicy płci… jeżeli ukończył 21 lat”. To jedno zdanie otworzyło przed Polkami drzwi do świata polityki i życia publicznego, zarezerwowanego dotąd wyłącznie dla mężczyzn. Było to jedno z najnowocześniejszych rozwiązań w ówczesnej Europie – wcześniej prawa wyborcze kobiet uznały tylko nieliczne państwa, takie jak Finlandia, Norwegia czy Dania. W styczniu 1919 roku, podczas pierwszych wyborów do Sejmu Ustawodawczego, kobiety po raz pierwszy wzięły udział w głosowaniu. Do parlamentu dostało się osiem posłanek, m.in. Gabriela Balicka, Zofia Moraczewska czy Irena Kosmowska. Ich obecność w ławach poselskich symbolizowała nową epokę – czas, w którym głos kobiet zaczął współtworzyć historię odrodzonej Polski. Po raz pierwszy w historii Polskie Kobiety były takie same politycznie ważne jak mężczyźni. Kobiety, które weszły do parlamentu rozwiązywały także społeczne problemy dotyczące zdrowia kobiet, dzieci, alkoholizmu, a nawet głodu.
Dziś, 107 lat później warto pamiętać o tamtym przełomowym momencie. Prawo wyborcze kobiet nie było darem, lecz efektem długoletniej walki o sprawiedliwość, szacunek i równouprawnienie. To dzięki odwadze tamtych kobiet my Polki możemy dziś nie tylko głosować, ale też aktywnie uczestniczyć w życiu publicznym i politycznym kraju. Ich wysiłek przypomina nam, że wolność i równość nie są dane raz na zawsze, Dbajmy wspólnie o prawa każdego i każdej z nas, bo przecież jesteśmy równi.
Na rynku jest dostępna wspaniała książka Olgi Wachnik „Posełki, osiem pierwszych Kobiet”. Warto ją przeczytać, ponieważ autorka pokazuje ówczesną podzieloną i rozgrabioną przez zaborców Polskę oraz rolę jaką wtedy pełniły Kobiety. Ich życie było dużo trudniejsze niż możemy sobie wyobrazić, a mimo wszystko wśród nich znalazły się tak odważne i niesamowite kobiety, dzięki którym my dziś możemy świętować.
O czym przypominają dziewczyny ze Stowarzyszenia Kobiety w Centrum Region Mazowsze Oddział Warka.



