Tę wycieczkę będziemy pamiętać bardzo długo! Zaczęło się od pobudki o 3:00 nad ranem i jazdy pociągiem do Warszawy. Nikt nie wyglądał wtedy najlepiej, ale wszyscy byliśmy podekscytowani, bo wielu z nas miało lecieć samolotem pierwszy raz w życiu. Kontrola na lotnisku trochę nas zestresowała, ale kiedy już weszliśmy do samolotu… przeżyliśmy szok. Był prawie pusty! Mieliśmy wrażenie, że lecimy prywatnym samolotem tylko dla naszej grupy. Na dodatek dostaliśmy upominki: worko-plecaki, kredki i certyfikaty podróżnika — super pamiątka!
We Wrocławiu najpierw zobaczyliśmy Panoramę Racławicką. Zdjęcia i opowieści nie oddają tego, co czuje się, stojąc przed tym ogromnym obrazem — wygląda tak realistycznie, że ma się wrażenie, jakby zaraz miało się wejść na pole bitwy. Później poszliśmy na Rynek i pod Ratusz, który robi niesamowite wrażenie. Zwiedziliśmy też Most Tumski – ten z kłódkami, Ostrów Tumski z piękną katedrą i zabytkowymi uliczkami.
Przy okazji mieliśmy swoją małą rywalizację: kto znajdzie więcej wrocławskich krasnali. Każdy biegał z telefonem i robił zdjęcia – niektóre figurki były bardzo łatwe do znalezienia, a inne ukrywały się tak sprytnie, że trzeba było chwilę poszukać. Zabawa była świetna i chyba nikt nie chciał jej kończyć.
Poszliśmy też na jarmark bożonarodzeniowy, gdzie pachniało cynamonem, gorącą czekoladą i pajdą chleba ze smalcem a życzenia składał zabawny renifer. Było pięknie, kolorowo i bardzo świątecznie. Po dwuch dniach zwiedzania wróciliśmy pociągiem Intercity z przesiadką na nowiutkim Dworcu Zachodnim w Warszawie — zmęczeni, ale mega zadowoleni. To była jedna z najlepszych wycieczek — pełna przygód, śmiechu i niezapomnianych przeżyć!
Uczniowie z Konar
