KS Warka ’98 1:1 MKS Oskar Przysucha ’98

KS Warka, Piłka Nożna, Sport 6 kwietnia 2014
KS Warka ’98 1:1 MKS Oskar Przysucha ’98

Wczoraj na wareckim stadionie został rozegrany mecz 3 kolejki  Radomskiej Ligi Juniorów Młodszych. Po zaciętej walce gospodarze zremisowali  z drużyną MKS Oskar Przysucha ’98.

KS Warka ’98 grała podczas tego meczu z osłabieniem oraz z nowym nabytkiem. Kapitan wareckiego zespołu doznał kontuzji i nie zagra przez najbliższe mecze. W roli kapitana zastąpił go bramkarz, Kornel Bąk. Nowy zawodnik przyszedł do naszego klubu z LKS Promna i podczas meczu z MKS Oskar Przysucha ’98 zadebiutował w bardzo dobrym stylu.

 

Kilka słów o wcześniejszym, wyjazdowym i wczorajszym spotkaniu od kapitana, Kornela Bąka:

 

Witam. Gratuluje dobrej gry w dzisiejszym meczu i zdobycia kolejnego punktu.

Cześć. Myślę, że gratulacje należą się przede wszystkim obrońcą, ponieważ to w większości ich zasługa.

Czyli uważasz, że przeciwnicy, a dokładniej napastnicy gości mimo remisu byli lepszy ?

Z całą pewnością nie jest to zespół na miarę makro regionu, ich gra na to nie powalała, lecz zawodnikom Przysuchy nie można było odmówić zaangażowania i poświęcenia o czym świadczą liczne rzuty wolne i siniaki na nogach.

Co sadzisz o pierwszym, świetnym golu, który został strzelony z rzutu wolnego przez gości ?

No cóż jako bramkarz zespołu mogę tylko powiedzieć, że mimo wszelkich starań nie zdołałem sięgnąć piłki, która wpadła ocierając się o moje palce, lecz zespół się nie podłamał, po stracie bramki od razu ruszyliśmy do ataku.

Przyznasz chyba, że strzał był na miarę makro regionu.

Na pewno strzelec wiedział co robił i nie był to przypadek, lecz jednym celnym strzałem z rzutu wolnego nie można myśleć o wyższej lidze.

Jak oceniasz wasza grę w tym meczu ? Co twoim zdaniem jest do poprawy ?

Naszą grę najlepiej oceni trener na najbliższym treningu, lecz jako kapitan powiem iż gra na treningu wygląda o wiele lepiej i trzeba ją przełożyć na mecz.

Jak czułeś się w roli kapitana? Czemu Piotrek Kaczmarski, kapitan nie grał w dzisiejszym meczu ?

W roli kapitana czuję się dobrze i pewnie. Piotr niestety doznał kontuzji i musi pauzować przynajmniej dwa następne mecze, lecz był on obecny na trybunie i cały czas nas dopingował.

Na boisku można było zobaczyć nową twarz w wareckim klubie. Kim jest zawodnik z numerem 14 na plecach?

Co do debiutu nowego zawodnika Filipa Barańskiego mogę tylko pochylić głowę, gdyż pokazał swoje doświadczenie, które zdobył w swoim byłym zespole LKS Promna. Nasz nowy pomocnik został przyjęty w nasze szeregi z otwartymi rękoma zwłaszcza teraz, kiedy brakuje nam ofensywnych zawodników.

Czego wam brakuje w zespole ?

Przede wszystkim brakuje nam ogrania między sobą, jesteśmy stosunkowo młodym zespołem gramy jako beniaminek, ale wierze że ciężka praca na treningu da nam szanse na awans.

Jak wyglądał wasz ostatni mecz podczas 2 kolejki z Orzeł Wierzbica ?

Mecz rozegraliśmy w osłabionym składzie. Źle rozpoczęty po fatalnie straconej bramce, która wpadła po rzucie wolnym tocząc się po ziemi. Nie miałem jak jej wybić, gdyż zostałem zasłonięty. Kolejne dwie bramki straciliśmy w doliczonym czasie gry po dwóch naszych błędach – brak krycia, wybicie do środka. W meczu przewyższał orzeł, ale mecz był spokojnie do wygrania.

Z kim gracie kolejny mecz ?

Następny mecz planowany jest na sobotę o godzinie 11.00 z Chojniak Wieniawa ’98. Jednak prawdopodobnie mecz zostanie przełożony, ponieważ tego dnia mamy spotkanie z biskupem w Grójcu w sprawie bierzmowania.

Życzę, kolejnych punktów w lidze i dziękuję za rozmowę.

Podczas każdego meczu będziemy robić co w naszej siły, aby zdobyć 3 punkty. Dziękuję za miłą rozmowę. 

 

Zdjęcia: Kacper Piwnicki

 

 

 

 

 

 

Udostępnij:
← Wystartowała Liga Młodzików U-12 Rusza piłkarska liga w Górze →

Dodaj komentarz