Strona głównaBlogiRower w namiocie - koniec wakacji

Rower w namiocie – koniec wakacji

Wędrowny koniec wakacji nastąpił u nas u podnóża Mazur, gdzieś pomiędzy Szczytnem, Nidzicą a Pasymiem…

Piękno Mazur w bardziej okazałym wydaniu udało się nam poznać w ubiegłym roku, kiedy realizowaliśmy wędrówkę wokół Wielkich Jezior Mazurskich. Podeszliśmy sceptycznie to tamtej wyprawy, spodziewając się komercji na ścieżkach, tłumu rowerzystów i hałasu na obozowiskach. Jakże się myliliśmy! Tamta wyprawa miejscami dała nam w kość, kempingi i ścieżki były prawie puste, większe miasta na szlaku szybko opuszczaliśmy a widoki na Śniardwy, Niegocin, Mamry, Święcajty, Dobskie, Tałty, Nidzkie, Wiartel były rozkoszne!

W minionym sierpniu skierowaliśmy się nad zupełnie nieznane nam jezioro Leleskie – tuż za Pasymiem, a namiot rozbiliśmy na polu namiotowym w Elganowie, schowanym nieco w lesie ale z dostępem do wody. A jakie to pyszne jezioro! Niesamowicie przejrzysta woda, zielone brzegi i wiele hektarów szczęścia ze strefą ciszy. Raj dla spokojnego turysty i wędkarza. Ciekawe było też samo pole. Bez prądu, ale z własnym generatorem i pompą wody. Stare miejsce trochę rodem z PRL, w posiadaniu tej samej rodziny od czterdziestu lat, ale zaopiekowane przez właścicieli – pełna kultura i dbałość o niszowego turystę. Eleganckie toi-toi, ręczna pompa z wodą, ale były też udogodnienia: prysznice z ciepłą wodą i możliwość doładowania telefonu za 2 złote do godziny 22. Ogólnie dosyć przyjemnie, a jak nadchodził mrok to gwiazdy nad jeziorem były widoczne jakby na wyciągnięcie ręki, i jak ktoś lubi takie klimaty to się spełni tam idealnie.

Stamtąd ruszyliśmy szukając kolejnego ciekawego miejsca. Pierwsza decyzja padła na jezioro Świętajno, duży akwen z niemalże turkusową wodą, ale z mocno cofniętym brzegiem spowodowanym suszą, mającym duże powodzenie turystów z rodzinami. Dlatego widząc co święci, polecieliśmy kawałek dalej – nad jezioro Dłużek.

Dobrze zrobione pole kempingowe, czytelne zasady, rejestracja w systemie za szlabanem, z własnym barem, wypożyczalnią i boiskiem do siatkówki. A samo jezioro? Długie, schowane pośród gęstego sosnowego lasu, podzielone jakby na trzy segmenty, z bardzo przyjemną wodą – widoczność na mniej więcej 2 metry.

Było tylko jedno małe ale, którego do końca nie przewidzieliśmy… Długi sierpniowy weekend nadciągał z siłą co najmniej orkanu i na pole kempingowe zaczęły nadjeżdżać tabory, zestawy i rodzinne obozowiska. Tabory i zestawy nadciągały najwyraźniej z całym dobrostanem: dziećmi, zwierzakami, głośnikami, a co niektórzy nawet z telewizorami lub rzutnikami! To nie są żarty! I powstało miasteczko złożone z kilkudziesięciu rzędów przyczep, camperów, dużych i małych namiotów, a wśród dużych namiotów prym wiodły te największe pompowane – w które wchodziła rodzina plus meblościanka. Nie skłamię, jeżeli napiszę, że ten tłum liczył jakieś 600 osób.

I w ten oto sposób pozbyliśmy się złudzeń co do tego, że na dużym polu nasz malutki namiot ma jakieś szansę na przetrwanie w ciszy. Rankiem jeszcze jedna kąpiel w jeziorze, szybkie pakowanie gratów i powrót do Warki, by choć jeszcze jeden dzień odpocząć po odpoczynku na tym kempingu.

Z ciepłego okresu zachowujemy wspomnienia znad co najmniej 20 jezior, 10 pól kempingowych i setek panoramicznych i miniaturowych zerknięć na przyrodę; opaleniznę, przewietrzoną głowę, tężyznę fizyczną i ciągły apetyt na jeszcze. A jesień i zima wcale nie tak odległe, i wraz z nimi nadchodzą inne aktywności.

Miejsca: Pasym, Elganowo, Jedwabno, Warchały, Narty, Dłużek, Szczytno, jeziora: Leleskie, Świętajno, Brajnickie, Dłużek, pole kempingowe w Elganowie i kemping Dłużek.

Można nas obserwować na Instagramie #jeziorowi

pozdrawiamy, Kasia i Jacek

Redakcja Warka24.pl
Redakcja Warka24.pl
Naszą redakcję tworzą mieszkańcy Warki, instytucje oraz organizacje. Jeśli interesujesz się naszym miastem, lubisz pisać artykuły, śledzisz na bieżąco wyniki sportowe bądź uczestniczysz w kulturalnym życiu miasta to zapraszamy Cię do współpracy z portalem. Dołącz do naszego grona!

NAJPOPULARNIEJSZE