Nie śmieć w lesie!

Nie śmieć w lesie!

Las to w ostatnim czasie miejsce w którym spędzamy dużo czasu. Przyciąga nas świeżym powietrzem i zachęca do długich spacerów. Czujemy się w nim bezpieczniej niż w miejskim zgiełku wśród skupisk ludzi. Las niestety cierpi na większej ilości spacerowiczów.

Niestety nie wszyscy traktują to miejsce jako naturalne dobro i zaśmiecają je głównie opakowaniami po produktach spożywczych. Nie sposób zrozumieć takiego postępowania, a Ci, którzy traktują las jako miejsce w którym chcą swobodnie oddychać nie godzą się na takie zachowania. Do Redakcji „Kuriera Wareckiego” dotarł apel Pana Macieja Ignaczaka, który korzysta z uroków lasu wspólnie z synem. Zachęcamy do przeczytania artykułu i brania przykładu z takiej postawy.

Od marca, kiedy zaczął się okres epidemii i została zawieszona nauka w szkole, postanowiłem z 12-letnim synem, uczniem Szkoły Podstawowej nr 1 w Warce, jeździć do lasu.

Aleja Brzóz wydała mi się idealna do biegania. Biegamy do dziś. Po zaparkowaniu samochodu obok szlabanu, zauważyłem dużo śmieci typu puszki po piwie, butelki plastikowe po napojach, rozrzucone maski. Ciśnie się na usta pytanie, dlaczego tak robią, kto ich takiego myślenia nauczył?

Widząc te śmieci postanowiliśmy coś zrobić. Wykonaliśmy stelaż, który został wbity w ziemię, a na nim zawiesiliśmy worek na śmieci. Pozbieraliśmy je i wrzuciliśmy do dużego worka, wypełniliśmy go w 1/3.

Po miesiącu worek stał pełny. Zawiesiliśmy drugi aby uzmysłowić ludziom przejeżdżającym czy wchodzącym do lasu problem, a nie po to żeby napełniać kolejny worek śmieciami, które powinny być posegregowane i wyrzucone w domu. Nasuwa mi się pytanie, kto zawiniał? Rodzice, nauczyciele w szkole, a może jedni i drudzy?

Apeluję o zwrócenie uwagi na ten szczególny problem osoby zarządzające terenem leśnym w okolicach Warki oraz do nauczycieli oraz rodziców, aby wpajali uczniom wiedzę o ekologii.

Maciej Ignaczak

Udostępnij:
← Łąka kwietna powstała w Konarach Kultura w czasach pandemii →

Dodaj komentarz