1 stycznia wareccy biegacze spotkali się, aby wspólnie wykonać noworoczny trening.
Dziś opowieść o tym, jak pierwsza kartka nowego kalendarza biegowego „Twój Rok z Pułaskim” stała się zapowiedzią dwunastu miesięcy pełnych przygód i radości.
Rok 2026 narodził się z cichego tupotu butów biegowych i kijków włóczykijskich.
Na miejscu zbiórki pojawili się ci, którzy wierzą, że tożsamość smakuje najlepiej w ruchu. Gdy korki od szampana poszybowały w powietrze, a życzenia uniosły się wraz z płatkami śniegu, wszyscy wiedzieli, że tym treningiem otwierają kolejną opowieść.
Ruszyli śladem historii, która w Warce nie zasypia nawet zimą:
– od miejsca zbiórki do „Widelca” – metalowego świadka codzienności,
– do Wysockiego, który zna wszystkie wersy o wolności,
– do Czarnieckiego, który stoi i jednocześnie jedzie. Koń trwa w bezruchu, lecz oczy jakby mówiły, że chętnie poprowadziłby dalej.
– i wreszcie na winiarskie podwórko u Kazia.
Tam naprawdę się działo.
Śnieg fruwał niczym konfetti na najlepszym sylwestrze. Rozgorzała bitwa na śnieżki, a białe pociski latały jak komety. Gdy opadły emocje, na podwórku stały dwa bałwanki, gotowe stać się nowymi członkami klubu i przeżyć z nim cały rok przygód. Spotkanie zakończył poczęstunek. Słodkości przygotowała Ania i smakowały wybornie.
Pierwsze wydarzenie roku 2026 pokazało wszystko, co najpiękniejsze: tradycję, historię, ruch, śmiech i zwykłą ludzką bliskość. Jeśli cały rok ma być taki jak ten dzień, 2026 zapowiada się wspaniale.
Ze sportowym pozdrowieniem
KS Start Pułaski Warka
