Strona głównaInstytucjeDworek na Długiej„Kwitnący Dobry Wieczór” – wieczór poezji, muzyki i inspiracji

„Kwitnący Dobry Wieczór” – wieczór poezji, muzyki i inspiracji

W piątek, 22 maja, w Dworku na Długiej odbył się kolejny wyjątkowy wieczór z cyklu „Dobry Wieczór” pod hasłem „Kwitnący Dobry Wieczór”.

Wiosenna atmosfera spotkania wypełniła wnętrza poezją, muzyką i artystyczną wrażliwością. Uczestnicy mieli okazję zaprezentować swoje autorskie utwory, pełne refleksji o naturze, przemijaniu, nadziei oraz emocjach budzących się do życia wraz z wiosną. Wspólne czytanie i słuchanie poezji stworzyło ciepły, nastrojowy klimat oraz przestrzeń do rozmów, inspiracji i zatrzymania się na chwilę w codziennym biegu.

Wyjątkowym momentem wieczoru był występ muzyczny pana Ryszarda Florka — dyrygenta orkiestry Moderato — oraz Anity Florek i Leny Wojnickiej, które tego wieczoru wystąpiły również wokalnie. Ich interpretacje spotkały się z bardzo ciepłym przyjęciem publiczności i stały się pięknym dopełnieniem poetyckiego spotkania.

Podczas koncertu zabrzmiały między innymi utwory:
„Zawsze gdzieś czeka ktoś”
„Chodź, pomaluj mój świat”
„Zawsze tam, gdzie Ty”
„Dwoje ludzieńków”

„Kwitnący Dobry Wieczór” po raz kolejny pokazał, że poezja i muzyka potrafią łączyć ludzi, tworząc przestrzeń pełną emocji, piękna i wzajemnej inspiracji.

Utwory, które zostały zaprezentowanego podczas „Dobrego Wieczoru”:

WERONIKA GOS 

„Przy ognisku” 

 

Cicha noc siadła miękko na trawie,

Gwiazdy zawisły wysoko i ciekawie.

Płomień tańczył w pomarańczowym blasku,

Jakby chciał ukryć świat w swoim trzasku.

 

Kiełbaska skwierczy nad żarem powoli,

A cisza dziś niczego nie boli

Nie wieje wiatr i nie dudni burzami,

Tylko noc chodzi cicho ścieżkami.

 

Patrzę w ognisko jak w stare wspomnienia,

Które już nie chcą wracać cierpienia.

Iskry ulatują wysoko nad drzewa,

A moje serce wreszcie odpoczywa.

 

Ciepło otula mi dłonie i twarz,

Jakby szeptało: „Niczego się nie bój, wrażliwość pokaż

Masz tę jedną chwilę, spokojną i czystą,

W której nawet smutki stają się mgłą”.

 

I siedzę cicho pośród ciemnej nocy,

Bez wielkich myśli i bez niemych emocji.

Tylko ogień mruga do mnie czerwienią,

A stare troski powoli się zmienią

 

W popiół lekki jak sen nad ranem,

Który odleciał gdzieś poza polanę.

I pierwszy raz od bardzo dawna

Cisza nie była pusta ani marna.

 

Bo czasem człowiek nie potrzebuje słów,

By poczuć w sercu spokój pośród snów.

Wystarczy ogień, gwiazdy i noc cicha,

By dusza znowu naprawdę oddychała.

 

 „Królestwo Oddechu”

 

Pomarańczowe słońce lśni nad taflą stawu,

Las cicho szumi obok, pełen dawnych śladów.

Żaby skaczą do wody, nurkują gdzieś w cień,

A ja chciałabym zniknąć tam choćby na jeden dzień.

 

Zatopić myśli głęboko w niewidzialnym dnie,

Tam, gdzie cisza oddycha i nie dosięga mnie.

Słyszę pluski przy brzegu i skrzydlaty szmer,

Robale tańczą w powietrzu jak wieczorny sen.

 

Puszczam na wodę stokrotkę a za nią drugą też,

Płyną cicho obok siebie pośród mokrych traw i rzęs.

Jak ty i ja przez ten świat, trochę smutny, trochę zły,

Choć wiatr ciągle gasi światło naszych małych chwil.

 

To jedyne miejsce, gdzie umiem złapać dech,

Gdzie nikt nie patrzy na mnie i nie słyszy łez.

Jestem tylko ja, staw i drżący oddech drzew,

Moje małe królestwo, które koi każdy lęk.

 

Wiosną pachnie mokrą ziemią i zielenią dnia,

Latem złotem zachodzącego słońca w wodzie gra.

Jesień kładzie na taflę czerwono złote liście

A zimą śnieg przykrywa wszystko już o świcie

 

Choć każda pora zmienia jego cichy ton,

To ten sam urok mieszka tutaj wciąż i stąd

Wracam nad ten stary staw, gdy świat za głośny jest,

Bo tylko tutaj Królestwo Oddechu zawsze zachwyca mnie.

 

  JANUSZ GWARA

Tato !

 

Twe życie – szybko się skończyło.

Mama została wdową młodą.

I chociaż dzieci miałeś dwoje,

to jeszcze – jedno wziąłeś z sobą.

Charakter twój znam z opowieści.

Twój wizerunek – z fotografii

W mej głowie nie ma wspomnień z tobą

mózg   ich odtworzyć – nie potrafii.

 

I choć tak bardzo tego pragnę.

Tylko dwa razy mi się sniłeś

raz  mgła cię gęsta skryła w sobie

i raz odszedłeś – chociaż byłeś.

 

O ludzi wiem, żeś był ,, wspaniały”

I Bogu wciąż dziękuje za to.

Że w mym bijącym ,, sercu syna”

Dla ciebie zawsze miejsce – Tato.

 

 

PIOTR MROZOWSKI

 

Maj zaskoczył

Drogowców

I pewne osiedle w Warce

Stukot młotków

Od rana, wir wiertarek

Grodzenie przestrzeni

I szum maszyn budowlanych

Mieszkańcy utrudzeni objazdami przecierają

Oczy ze zdumienia

Wróble też zdziwione na drzewach

Każdy się dziwi

I oczekuje tych nowości w przestrzeni.

 

 

 

Opadły mi skrzydła

teraz już definitywnie

 

kiedyś były piękne

rozłożyste upierzone

wszyscy na niebie zazdrościli mi a moi

rodzice i inne dzieci zachwycały się nimi

z czasem jednak traciłem straciłem

pojedyncze pióra

 

pierwsze pióro straciłem…

w piaskownicy

po ciosie w głowę łopatka od  innego dziecka

drugie kiedy wywróciłem sie na rowerze

trzecie kiedy zostałem zdradzony przez najlepszego przyjaciela

30-te kiedy nie zdałem ważnego egzaminu….

 

z czasem przy większym stresie

wypadało tych piór nawet kilka…

obecnie niewiele już zostało z mojego opierzenia a rozłożyste skrzydła bardziej przypominają wystające kikuty

każde zmartwienie pochyla je coraz bardziej w dół

moje biedne skrzydła

 

 

 

 

PAWEŁ LIPIŃSKI 

Minęło nam

 Minęło nam trzydzieści pięć lat.

I myśli, że jest to czasu szmat,

A zdaje się jakby kilka dni.

W nich to zawarte tyle chwil.

Szczęśliwych i pełnych miłości,

Czasem chmurnych z kroplą złości.

Każda radość i ranne wstanie

Było dzięki Tobie Kochanie.

Tak, sens życia to być we dwoje.

Ręka Pana i świata stroje.

Dziękuję za Ciebie i dzieci.

Niech w naszym życiu słonce świeci.

 

 

Zielone perły

 Jakąż to łzą poranek płacze,

Łąka skrzy się brylantem rosy?

W słońcu figlarnie konik skacze.

Ma smutne, czy wesołe oczy?

Ta łza perlista, trawy łza,

Pachnąca życiem i słowikiem.

Radość i nadzieję w sobie ma,

Daje natchnienie zanim zniknie.

I chociaż chwila to ulotna,

Trwa zanim słonko w ogóle wzejdzie.

Wiem, jutro może znowu ją spotkam.

Choć przez chwilę jak w bajce będzie.

 

 

 

Polska w moim sercu

 Polskę mam w sercu z tym się urodziłem.

Biało-czerwoną, słowa sercu miłe

Polskiej pięknej mowy, jedynej, kochanej.

Góry i równiny, wierzby zapłakane.

Wciąż wierne, radosne, mimo że płaczące.

A w nutach Chopina są kwiaty na łące.

Wspomnienie dzieciństwa. Pamięć przodków, wiary.

To, co na tej ziemi, to są Boże dary.

Pośród tego ja i moja rodzina,

I wartość najwyższa – „W imię Ojca i Syna”.

I choć czasem ciężko, czasem los nie sprzyja,

To Królową Polski  jest Święta Maryja.

Żeby kochać Polskę wystarczy pamiętać

Krwawy los ojczyzny i tryumfów święta.

Ze szczęścia ojczyzny cieszyć się wraz z wnukiem.

A z jej kart historii wciąż czerpać naukę.

Jak plewy oddzielić wroga od kamrata.

Nie czerpać złych wzorców z zepsutego świata.

Kulturę, tradycję tak jak skarby chronić.

Sprzedawczyków, zdrajców z kraju precz pogonić.

 

 

Co w maju

 Co takiego jest w maju,

Że go wszyscy chwalą?

To soczysta zieleń, gaju,

Zmysły co się palą?

Biel kasztanów, czy matur czas?

Bzy pachnące lila?

Więc powiedz maju co mi dasz,

Gdy cudowna chwila?

Daj nadzieję, z tego słyniesz.

I otuchę w sercu.

Ufność, wiarę i optymizm.

Daj mi jak najwięcej.

Niech się zdarzy, niech się stanie,

To co daje szczęście.

‘           Dobroć, przyjaźń, zakochanie

I uśmiechów więcej.

W najpiękniejszej aurze w roku,

Przy ptasiej operze.

Wyrwij duszę moją z mroków,

Niech w fart swój uwierzę.

 

 

Maryjo, Mateńko Nasza

Od wieków z nami Jesteś na tym rozstaju dróg.

Trzymasz nad nami pieczę, a z Tobą jest nasz Bóg.

Wspierałaś naszych przodków, gdy szli do żniwa z kosą.

Robili tu znak krzyża, klękali stopą bosą.

Tu przy twej kapliczce żegnałaś wszystkich z wioski,

Gdy dobiegł ich kres życia, stawali na Sąd Boski.

A gdy był straszny czas i wojen przyszły burze,

Brałaś nas w ochronę, w swoją matczyną stróżę.

I dziś, gdy czasy szybie, kręta życia droga,

Miej nas zawsze w opiece, proś za nami Boga.

By w zdrowiu i z modlitwą spokojnie życie wieść.

Na wieki z nami zostań. Błogosław naszą wieś.

 

Pokorne życzenie

 Tylu twórców wielkich i wielu też skromnych.

Tyle liter w zdania zaklętych.

Mądrości, miłości, pragnień, marzeń, wspomnień.

Słów prostych, ideałów świętych.

Z taką łatwością pisali epicy,

Że aż zazdrość bierze laika.

Z takim uczuciem tworzyli lirycy,

Słuchasz, czytasz i cię przenika.

Kunszty doskonałe i niedoścignione.

Chciałbym i ja, chociaż w połowie,

Założyć na skronie twórców tych koronę.

Przez chwilę, potem schylić głowę.

 

 

Dla PANNY

 W kwiecistej łące, wśród kropel rosy,

Tańczy dziewczyna swym ciałem bosym.

Sukienka zwiewna, w promieniach słońca,

Ukrywa wdzięki, lecz nie do końca.

Ta wyobraźnia! Ech, co tam grzechy,

Byleby przeżyć wzroku uciechy.

I słodki dotyk, czy to możliwe?

Takie marzenie, czy jest wstydliwe?

Jeszcze dwie strofy są tego wiersza,

Gdzie zmysły tańczą, w głowie się miesza.

Nikt ich nie pozna, nic się nie dowie,

No bo cenzura  kasuje obie.

 

 

Genialny matematyk

Był pewien baca, geniusz w zasadzie,

Potrafił szybko liczyć owce w stadzie.

Zjechali z miasta ciekawi pismacy,

Pogadać z bacą w czasie jego pracy.

– Drogi baco, ile owiec w tym stadku?

Zliczysz w godzinę? – W zadnym wypadku.

Całom godzine do dwustu łowiecek?

Oj ześ ty tempy  miły cłowiece.

– Powiedz baco, ile owiec w tamtej grupie?

– Oj panocku, cóz za pytanie głupie?

Mamy tu, owsem, sześset trzydzieści dziewięć.

Oni zdziwieni i prawie w gniewie.

Wszystkie rachunki liczyli, sprawdzali.

Dziwili się wielce, w głowy drapali.

– Trzy duże stada spędzilim baco.

Teraz cię mamy. I co ty na to?

-Tu jest tysiąc dwieście ćternaście łowiec.

– Jak ty to robisz, weźże baco powiedz?

– Prosty rachunek, nie żadne numery.

Lice wszystkie nóżki i dziele przez cztery.

 

Dworek na Długiej
Dworek na Długiejhttp://dworek.warka.pl/
Gminna Instytucja Kultury w Warce. Adres: ul. Długa 3, 05-660 Warka. Tel. +48 667 22 70, 793 800 142. Godziny pracy: październik – maj w godz. 8:00–20:00 (pon. – czw.) i 8:00–16:00 (pt.); czerwiec–wrzesień w godz. 8:00–16:00 (pon.–pt.).

NAJPOPULARNIEJSZE