16.4 C
Warka
czwartek, 6 października, 2022
Więcej
    Strona głównaBlogiBo Andrzej mi powiedział...

    Bo Andrzej mi powiedział…

    Polakom imię Andrzej najczęściej kojarzy się z jakimś znanym w całym kraju posiadaczem tego imienia, lub z pewną uroczystością. Mowa tu oczywiście o Andrzejkach, czyli popularnych zabawach polegających na wróżeniu, przewidywaniu biegu życia oraz zabawach mających na celu uchylić rąbek tajemnicy na temat przyszłości.  Obecnie wieczory wróżenia połączone są z ostatnią huczną zabawą przed zbliżającym się adwentem.

    Wróćmy do wróżb. Przewidywanie przyszłości od wieków elektryzowało wiele osób stąpających po ziemi. Chęć poznania przyszłej wybranki lub przyszłego wybranka, potrzeba zbadania poziomu szczęścia w następnych latach pchały ludzi do wróżek i wróżbitów. To było jakieś Średniowiecze, skomentuje sceptyk. I tu będzie miał rację. Właśnie w tym okresie wróżby i profetyzm zaczęły być coraz bardziej popularne. I tak jest do dziś. Choć może w mniejszym stopniu, ale wciąż pragniemy poznać numery lotka, imię przyszłej żony, stan konta lub debetu po upływie dwudziestu lat  czy liczbę buzi do wykarmienia. Dziś raczej nie jest to unormowane niepowstrzymaną potrzebą poznania jutra, ale raczej ciekawością i modą.  Trzeba powiedzieć otwarcie, wróżki są trendy. Programy w stacjach telewizyjnych, własne cykle w prasie a nawet programy radiowe, obecnie robią furorę i wygrywają z niejednym serialem. Wystarczy jedno euro za minutę rozmowy a poznamy swoją przyszłość, oczywiście o ile się dodzwonimy. Znawcy twierdzą, że wirtualne wróżby są nieprofesjonalne. Być może, ale na pewno spokojniejsze i zdrowsze. Warto porównać je z wróżeniem na ulicy. Są one podobne do telepowieści, akcja ucina się w najważniejszym momencie i pojawia się hasełko: Wrzuć monetę, w przypadku ulicznych wróżek są to raczej niebieskie banknoty. Jednak zawsze znajdą się osoby obojętne wobec głosu gwiazd. Oni mawiają, że niebo jest pochmurne i gwiazd nie widać, więc nie mogą nic mówić. Również zdrowe podejście do sprawy.

     

    Ciekawą kwestię stanowią same sposoby wróżenia. Prastare metody takie jak lanie wosku, ustawianie obuwia czy papierowe losy, stanowią symbol, który poprawnie odczytane ujawni wizję jutra. Czy światowy kryzys ma jakiś wpływ na jakość wróżenia? O to trzeba zapytać wróżkę, lub wydać euro na sms. Ale ten popularny kryzys na pewno dorzucił swoje trzy grosze do kwestii wróżb i namieszał trochę w magicznym kotle czarownicy. W czasie kryzysu wylana plama z wosku mająca przedstawiać Merca spod igły wyjeżdżającego z salonu, okazuje się wyjeżdżającym Fiatem 126p z warsztatu, po uprzednim remoncie silnika.  Numery wylosowane na magicznej karteczce, które – w mniemaniu losującego- mają być liczbami dającymi rozbicie wielkiej kumulacji w totku, tak naprawdę są numerami zębów do wyleczenia. Zaś panna o imieniu Jolanta goniąca kawalera, oczywiście okazuje się piękną i atrakcyjną kobietą, i nawet goni tego pana, ale w rzeczywistości, ona to policjantka, on nieuważny kierowca. Również symbole przyszłych zachowań należy uważnie interpretować. Na ten przykład wąż oznaczający oszczędność w przyszłym roku okazuje się żmiją, a następny rok to nie zmagania z oszczędnościami ale teściową. Dlatego wróżby trzeba traktować z należytym dystansem i ostrożnością. Chętnie porównałbym to do obchodzenia się z jajkiem, ale w temacie wróżb może to nie być dobre porównanie.

    Z pewnością Andrzejki to żartobliwa zabawa, która zdobyła sympatię wielu.  Połączenie jej z ostatnią huczną zabawą to ciekawe zamknięcie okresu szaleństw i beztroski, a wkroczenie w oczekiwanie na piękne święta.

    Zastanawia mnie fakt czy wróżby są popularne w Warce. Na pewno jako czysta impreza Andrzejkowa tak, ale czy sedno przewidywania przyszłości pozostało? Myślę, że po części tak. Szczególnie jest to widocznie w szkole lub pracy. Kiedy to nauczycielka rzecze do pilnego Jasia: Wróżę Ci świetlaną przyszłość, a pracodawca komentuję wysiłek pracownika zdaniem: Nie wróżę ci długiej kariery. I oznacza to, że albo te osoby maczają swoje paluszki w magii, albo wyrażają swoją opinię, albo po prostu często świętują Andrzejki. Bo kto bogatemu zabroni….

    Avatar photo
    Redakcja Warka24.pl
    Naszą redakcję tworzą mieszkańcy Warki, instytucje oraz organizacje. Jeśli interesujesz się naszym miastem, lubisz pisać artykuły, śledzisz na bieżąco wyniki sportowe bądź uczestniczysz w kulturalnym życiu miasta to zapraszamy Cię do współpracy z portalem. Dołącz do naszego grona!

    NAJNOWSZE

    NAJPOPULARNIEJSZE