27.8 C
Warka
poniedziałek, 27 czerwca, 2022
Więcej
    Strona głównaBlogiŚwiąteczny słownik

    Świąteczny słownik

    Zazwyczaj nadchodzące Święta Bożego Narodzenia objawiają się w postaci  jesiennej pogody (jak to bywało w minionych latach), gorączki w sklepach, wyjątkowej kolejki – a nawet kolei – na poczcie oraz ogólnym roztargnieniem widocznym na ludzkich twarzach.  Zbliżającą się wielkimi krokami gwiazdkę zaobserwować można również w zmianie języka jakim posługują się ludzie. I nie chodzi tutaj o narząd mowy, ani o wysyp słów pisanych na kartkach ze świątecznymi atrybutami, ale o słownictwo, które przed końcem grudnia przechodzi białą rewolucję.

    Powszechnie wiadomo, że ludzkie słownictwo przed świętami przechodzi niezwykłe ocieplenie. I faktu tego nie należy porównywać z maksymą głoszącą, że w Wigilię nawet zwierzęta przemawiają ludzkim głosem.  Czyli  ten osioł, który sprzedał mi stare pomidory też? Być może, ale nie o to zjawisko chodzi. W naszym języku istnieją pewne zwroty, słowa czy określenia, które w dni powszednie znaczą zupełnie coś innego, zaś w święta przybierają znacznie inną barwę. Jak pisanka.

    Takim przykładem, który będzie punktem wyjścia do poznania zjawiska może być zdanie, które jest używane przeważnie w tygodniu poprzedzającym gwiazdkę. Dotyczy ono walki z pokusą, własną słabością, a także szacunku do czyjejś pracy. Zostaw, przecież to na święta, formułkę tę usłyszymy zawsze, gdy będziemy chcieli rozpocząć świętowanie już 21 grudnia. Niestety, nie ma tak łatwo. Wypieki i smakołyki muszą poczekać.  Skoro jesteśmy w kategorii zwrotów to warto przytoczyć tu powiedzenie: Jak się nie weźmiesz za robotę to zaraz skończą ci się święta. Potoczne powiedzonko ma na celu zmobilizowanie nieletniego do posprzątania pokoju bądź do odśnieżenia. Teraz przybiera innego znaczenie. Groza kary mija jak potłuczona bombka choinkowa i pojawia się perswazja – święta bez posprzątanego domu to nie święta drogi chłopcze. A zatem bez porządku nie poczujemy tej grudniowej magii.  Sprzątnij te książki.
    Ciekawe zmiany nastąpiły również w kwestii określeń dotyczących ludzi. Nie wiadomo dlaczego, ale tak już jest, że znamy więcej negatywnych określeń. W okresie Bożego Narodzenia przybierają one znacznie pozytywniejszych i sympatyczniejszych znaczeń. Burak, to składnik symbolu świątecznego menu, czyli barszczu czerwonego. Życie tak chciało, że owe warzywo ma także swój ludzki odpowiednik. W czasie gwiazdki, z tego pejoratywnego znaczenia rodzi się nowe. Troskliwe, żeby było ciekawiej. Dziś burak najzwyczajniejszy znaczy zmarzluch. Człowiek, który zapomniał  wziąć z domu czapki i rękawiczek, przez co jego policzki i nos stały się czerwone jak pewne warzywo. Dlatego jak usłyszymy zdanie: Ty buraku, włóż czapkę. Nie ma o co się obrażać, a nawet należy podziękować za troskę mówiąc: Na pewno to uczynię, rzeczywiście zimno dziś. To warzywo określa ludzi, a czy istnieją określenia dla danej płci? Oczywiście. Na ten przykład piernik, to pyszne ciastko świąteczne, ale również pewien pan, który nie ma siły do korzystania z życia. Teraz piernik, to elegancki pan, ciepło ubrany w nowe swetry otrzymane od Mikołaja, u którego przesiadywanie z rodziną zaowocowało pojawieniem się tak zwanej męskiej ciąży spożywczej. A stary piernik? W święta dotyczy wyłącznie ciastek z ubiegłego roku. Ta oszczędność.
    Ciekawe określenia pojawiają się w odniesieniu do kobiet. Choinek nikomu nie trzeba przedstawiać, ale jako określenie już tak. W pozostałe dni roku choinka to taka pani, która nie zna umiaru i -pisząc nieładnie – naładowała na siebie zbyt dużą ilość biżuterii. Szczere określenie. Teraz choinka to radosna kobieta, promieniująca pogodą ducha o zdrowej skórze, którą zawdzięcza rewelacyjnemu działaniu nowego kramu przeciwzmarszczkowego.
    Dość interesujące są świąteczne określenia postaw czy zachowań ludzkich. Prawdziwą plagą XXI wieku jest plotkarstwo. Zazwyczaj osoby uprawiające ten sport spotykają się z bardzo niechybnymi określeniami.  W świątecznym żargonie, takie osoby nazywane są gwiazdami. Zapewne od tej najbardziej znanej, i prawdopodobnie należy to odbierać jako osobę dającą wszystkim znać o fascynującej informacji. Oczywiście bardzo ważnej. A kwestię latania od domu do domu można pominąć.

    Święta to naprawdę magiczny czas. Potrafią zmienić wszystko, nawet tak niepozorną rzecz jaką są zwykłe określenia. Można postawić pytanie czy wzorem języka inne dziedziny nauki czy życia zapożyczą coś z świątecznej tematyki? Na pewno, takich rzeczy jest bardzo wiele, w końcu ludzka kreatywność nie zna granic. Najbliższym przykładem może być motoryzacja. Podobno jest koncepcja, żeby wzorem tradycji zostawiania wolnego miejsca przy stole, takie miejsce zostawiać na parkingach. Gdyż zawsze znajdzie się potrzebujący, który w ostatniej chwili uświadomi sobie, że zaproszeni goście jednak słodzą kawę.

    Redakcja Warka24.pl
    Naszą redakcję tworzą mieszkańcy Warki, instytucje oraz organizacje. Jeśli interesujesz się naszym miastem, lubisz pisać artykuły, śledzisz na bieżąco wyniki sportowe bądź uczestniczysz w kulturalnym życiu miasta to zapraszamy Cię do współpracy z portalem. Dołącz do naszego grona!

    NAJNOWSZE

    NAJPOPULARNIEJSZE