0.7 C
Warka
środa, 7 grudnia, 2022
Więcej
    Strona głównaBlogiPolskość? No nie wiem...

    Polskość? No nie wiem…

    Automatycznym skojarzeniem rzucającym się na hasło pierwsze dnia maja jest długi weekend. Tak zwana majówka, stała się niekwestionowanym symbolem piątego miesiąca. To czas, o którym większość społeczeństwa myśli w kontekście letniego odpoczynku. Spacery, czas spędzony nad wodą, grille, rower etc., to motywy przewodnie tego okresu. Jednak nie należy, a nawet nie można, zapominać, że ten popularny długi weekend to prawdziwa kumulacja ważnych dla kraju dni. Dlatego w okresie majówki warto zastanowić się nad kwestią aktualnością, tego nazywanego przez konsekwentnych patriotów, „triduum narodowego”. Czy w XXI wieku Święto Pracy, Święto Flagi Narodowej i rocznica Konstytucji 3 maja nadal mają swoje polskie miejsce? Czy może zostają sukcesywnie tuszowane przez populistyczne zwyczaje?

    Uważa się, że prawdziwą niezdobytą osadą polskiej tradycji narodowej są małe ośrodki miejskie-miasta, wsie, miasteczka. Opinia ta jednoznacznie wydaje wyrok na wielkomiejską pamięć o tradycji kraju. Po części trudno tej opinii nie przytaknąć. W końcu gdzie indziej, jak nie w wielkich aglomeracjach wpływ nowych prądów kulturowych jest większy. A ogromne natężenie tego nurtowego oddziaływania jest jednoznaczne z chęcią życiowej aktualności, płynącej z ludzkiej mentalności. I takie zachowanie zdaje się jednoznacznie osłabiać siłę wielkomiejskiej tradycji, pokrywając ją kurzem staromodności i przereklamowania. Oczywiście w tych milionowych ośrodkach są marsze, wystawy narodowe, akcje budujące świadomość obywatelską, ale zdają się one powoli trafiać do coraz mniejszej liczby odbiorców. Mechanizm degradacji tej formy kultury i pamięci poczyna coraz śmielej.
    Aktualnie żeby ten stan rzeczy dostrzec, trzeba starannie wyostrzyć wzrok. Jednak w entym roku wizja tego procesu jest n i e s t e t y prawdopodobna. I dlatego jeszcze nienarodzone pokolenia mogą żyć w świecie, w którym przywiązanie do tradycji narodowej będzie synonimem średniowiecza.
    Wieszcząc taki kształt przyszłości można z rozpaczą wykrzyczeć słowa: „Cała nadzieja w małych miastach”. Zawsze znajdzie się coś, w czym pokładana będzie nadzieja. W tymże temacie padło na małe ośrodki miejskie. Misję przedłużania trwałości można z pełną odpowiedzialnością powierzyć tym skupiskom. Ale jak wygląda ta pielęgnacja dorobku narodowego w małych miastach takich jak Warka, Chynów czy Jasieniec?
    Zdaje się wyglądać nader dobrze. Oczywiście ten trend błogiego wolnego się utrzymuje, ale jego kolejność skojarzeń jest znacznie inna. Najpierw jest wielkie święto, dopiero później wolne. I taka kolejność jest jak najbardziej poprawna. Szczególnie cieszy linia wzrastająca kultywowania pamięci o tym „triduum narodowym”. Przed wareckimi domami z roku na rok przybywa biało-czerwonych flag. Ten niezwykle polski odruch pokazuje, że nasza świadomość narodowa jest naprawdę w dobrym stanie. Ukazuje to także, że w tak pozornie małym miasteczku jakim jest Warka przywiązanie do tradycji i państwowej nie jest rokrocznie wypierane przez wizję odpoczynku w ogrodzie. Zatem obserwując w te pierwsze dni maja wareckie ulice, można spojrzeć na wywołaną już wcześniej maksymę, z perspektywy naszego miasta. Rezultat będzie skąpany w optymistycznych barwach przyszłości. Rzeczywiście, jak na razie małe ośrodki zdają się mieć trwałe mury tożsamości narodowej. I dlatego właśnie z perspektywy dzisiejszego stanu polskości i tradycji można z rezonem nazywać Wrociszew, Nową Wieś czy Warkę  nośnikiem mentalnych dóbr narodowych. Jednak tego niezwykle zadowalającego faktu nie można określić kwalifikatorem trwały. Te mury otaczające tę niezdobytą osadę kultury i pamięci nie są wieczne. Nie można tego oddziaływania wielkoświatowych prądów redukować do kategorii bezpieczne. Oczywiście wszelkie nowinki, udoskonalenia, modernistyczne prądy są ciekawe, intrygujące często nawet dobre i korzystne, jednak nie mogą one zajmować miejsca tradycji i tożsamości. Dlatego te istotne dla polskości wartości trzeba ze święta na święto zintensyfikować.

    Zakładając, że małe ośrodki miejskie rzeczywiście ciągle będą skarbcem narodowych wartości, oraz że te ogromne miasta nie tej kulturowej reglamentacji, możemy po uprzednim wywieszeniu flagi narodowej i refleksji nad majowymi wydarzeniami pójść na ten długo wyczekiwany spacer nad Pilicę czy wycieczkę rowerową.

    Na koniec już z perspektywy tych państwowych świąt majowych, które ciągle borykają się z procesem peryferyzacji warto zastanowić się nad pytaniem:  kim w Polsce XXI wieku jest patriota?  Na szczęście dzisiaj żeby się nim stać nie trzeba mieć paszportu splamionego krwią. Być może dobrym początkiem na drodze ku temu tytułowi będzie udzielenie na pytanie: Kim jesteś? Odpowiedzi: Jestem Polakiem, a nie: jestem Europejczykiem…

    Redakcja Warka24.pl
    Redakcja Warka24.pl
    Naszą redakcję tworzą mieszkańcy Warki, instytucje oraz organizacje. Jeśli interesujesz się naszym miastem, lubisz pisać artykuły, śledzisz na bieżąco wyniki sportowe bądź uczestniczysz w kulturalnym życiu miasta to zapraszamy Cię do współpracy z portalem. Dołącz do naszego grona!

    NAJNOWSZE

    NAJPOPULARNIEJSZE