Strona głównaBlogiPORTRETY WARCZAN: Aleksandra Lewandowska (1909-1991)

PORTRETY WARCZAN: Aleksandra Lewandowska (1909-1991)

„Aktywna, pracowita”, „…ukochana ciocia”,” … to były cudowne lata, było super” – takie komentarze umieszczono na Facebooku Towarzystwa Miłośników Miasta Warki pod zdjęciami z Aleksandrą Lewandowską. Co sprawiło, że w pamięci Warczan, którzy ją spotkali, przywołuje tak ciepłe i miłe wspomnienia? A przecież w marcu tego roku minęło 35 lat od jej śmierci.

Aleksandra Lewandowska „Ciocia Ola” – pracowała w Mazowieckiej Wytwórni Win w Warce (MWW) od 1950 roku, aż do chwili przejścia na emeryturę, na stanowisku pracownika socjalnego.

Działała w specyficznych czasach. Pięć lat po wojnie. Można sobie wyobrazić, jaką energię mieli w sobie ludzie, którzy po pięciu latach zniewolenia, zaczęli odbudowywać swoje życie. Obok codziennej krzątaniny, budziła się potrzeba edukacji, uczestnictwa w życiu kulturalnym. I w tym społecznym ożywieniu, pojawia się Ona, Aleksandra Lewandowska. Kronikarz MWW tak scharakteryzował naszą bohaterkę: „Kobieta uzdolniona artystycznie, urodzona działaczka, energiczna, wrażliwa na piękno i otoczenie, umiejąca nawiązywać kontakty międzyludzkie, pełna zapału, energii”. Jej osobiste cechy sprawiły, że potrafiła dla swoich poczynań zjednać dyrekcję zakładu (sprzymierzeńcem jej działalności był ówczesny dyrektor MWW Stanisław Marcinowski, późniejszy wiceminister zdrowia i honorowy obywatel Warki), organizacje polityczne i społeczne, ich mecenat finansowy i zebrać wokół siebie pracowników swojego zakładu i młodzież z miasta.

Wspomnienia Alicji Białek z domu Kacprzak: „Przy Mazowieckiej Wytwórni Win istniała świetlica. Mieściła się w baraku, w którym mieszkali przede wszystkim pracownicy MWW. Nie przeszkadzało to, by kwitło tam życie kulturalno-oświatowe, które w sposób niezwykły organizowała pani Aleksandra Lewandowska. Była choreografem, reżyserem, scenografem, doskonałym organizatorem, przyjacielem dzieci i młodzieży. Nic też dziwnego, że zgromadziła wokół siebie rzeszę młodych ludzi. Dzięki jej umiejętnościom i wielkiemu zaangażowaniu powstały: teatr młodzieży dorosłej, chór, taneczny zespół dziecięcy, teatr dziecięcy. Istniał również zespół muzyczny, który akompaniował chórowi i zespołowi tanecznemu. W skład zespołu muzycznego wchodzili: Edward Wlazło – akordeon; Zygmunt Kesler – saksofon, klarnet; Marceli Białek – skrzypce, wiolonczela; Władysław Aleksandrowicz – skrzypce; Józef Bukało – kontrabas (prowadził również zespół muzyczny w Dębnowoli). Wymienione zespoły bardzo często z różnych okazji występowały w Warce, w sąsiednich wioskach. Na te wydarzenia zespoły jechały autobusem tzw. „bonanzą”, do którego wsiadali również inni uczestnicy organizowanej imprezy, np. piłkarze.”

Amatorski teatr założony przez Aleksandrę Lewandowską liczył 15 osób. Wpis w kronice MWW wymienia tylko niektórych aktorów amatorów: Danutę Wolną, Marię Sikorowską, Bogdana Sitkiewicza, Mariana Seta, Barbarę Kieturakis.

Przygotowanie i wystawienie sztuki teatralnej w tamtych warunkach wymagało odporności psychicznej i wytrwałości. Wynikało to z konieczności zapewnienia miejsca dla prób, doborem ludzi, zsynchronizowaniem wolnego czasu osób pracujących w systemie zmianowym. Należało wypożyczyć stroje z warszawskich teatrów, zorganizować widownię i zaplecze techniczne, transport. Te wszystkie problemy rozwiązywała „Ciocia Ola”. Członkowie jej zespołu byli młodzi, ale najmłodsza duchem była ona. To w jej domu na Bielanach w Warce, w którym w czasie okupacji przez trzy lata działało tajne gimnazjum, odbywały się próby, tam były śpiewy, a na zakończenie pieśń lokalna – „Mówcie mi, co chcecie, lecz na całym świecie droższej nie znajdziecie, jak jest nasza Warka …” Teatr działał 15 lat i w latach 1950 – 1965 wystawił kilkadziesiąt przedstawień dla pracowników zakładu, mieszkańców miasta, regionu województwa mazowieckiego. Zespół występował również w ośrodkach wczasowych (m.in. w Sopocie, Zakopanem, Rabce, Karpaczu) i gościnnie w ZSRR i na Węgrzech.

W 1962 r. „Ciocia Ola”, w porozumieniu z Towarzystwem Muzycznym im. St. Moniuszki w Warszawie, założyła w Warce i prowadziła Ognisko Muzyczne, które mieściło się w świetlicy budynku administracyjnego wtedy już Mazowieckich Zakładów Przemysłu Owocowo-Warzywnego. Do Ogniska Muzycznego z klasą fortepianu, akordeonu, instrumentów szarpanych oraz rytmiką należało od 80 do 120 osób, w wieku od 4 do 18 lat. Zajęcia prowadzili instruktorzy z warszawskiego ogniska muzycznego (m.in. przygotowali zespół chóralno-muzyczny do dwóch nagrań w Polskim Radiu). Dzieci z ogniska występowały wielokrotnie na imprezach miejskich i szkolnych w Warce, na terenie województwa warszawskiego, a nawet w jednostkach wojskowych.

W latach 1959-60 pani Aleksandra zapoczątkowała w świetlicy MWW naukę gry w brydża, organizując „czwartki brydżowe”, co w konsekwencji doprowadziło do pierwszego w Warce turnieju brydżowego. Pierwsza organizowała spotkania z autorami książek i aktorami scen warszawskich. W świetlicy zakładowej Mazowieckiej Wytwórni Win, Aleksandra Lewandowska organizowała dla dzieci i młodzieży bale kostiumowe, a dla tych, którzy nie mieli inwencji lub czasu na wykonanie własnego stroju, wypożyczała z teatrów warszawskich krynoliny, kapelusze, wachlarze, stroje ludowe. Sama również tworzyła fantastyczne nakrycia głowy.

Drugim torem działalności kulturalnej Aleksandry Lewandowskiej była organizacja wielkich imprez. Ona bezpośrednio była odpowiedzialna za koordynację i organizację „Winobrania”, cyklicznej imprezy październikowej organizowanej w latach 1956 – 1958, a później za majowe „Dni Kwitnącej Jabłoni”.

Aleksandra Lewandowska po przejściu na emeryturę, nie zakończyła swojej działalności społecznej. Została pierwszą przewodniczącą Klubu Złotego Wieku w Warce (klub został powołany 02.02.1974 roku z inicjatywy Tadeusza Kulawika), który prowadziła przez wiele lat. Pierwsza organizowała na początku lat 70-tych wycieczki krajoznawcze dla emerytów. To on zdobywała zaproszenia dla emerytów na różnego rodzaju uroczystości w Warce.

Ciężka, przewlekła choroba zmusiła „Ciocię Olę” do opuszczenia drogiej jej sercu Warki. Pojechała do syna Mirosława mieszkającego w Nowym Sączu. Zmarła tam 12 marca 1991 roku i została pochowana na tamtejszym cmentarzu.
Staraniem Towarzystwa Miłośników Miasta Warki, szczególnie pana Leona Nawrockiego, Rada Miejska w 1999 roku, uhonorowała panią Aleksandrę Lewandowską przez wybranie jej na patronkę ulicy na osiedlu Winiary.

Zdobycie informacji o pani Aleksandrze Lewandowskiej nie było łatwe. W dostępnych publikacjach poświęconych ziemi grójeckie właściwie ich nie ma. W poniższym tekście wykorzystano artykuł ze Stołecznego Wydania Gazety Wyborczej (9-10 października 1999 r.) autorstwa „podopiecznych” cioci Oli, wpisy w kronice MZPOW w Warce (dzięki uprzejmości prezesa Warwin SA , pana Tomasza Iżewskiego)  oraz wspomnienia uczestników otwartego spotkania zorganizowanego przez Towarzystwo Miłośników Miasta Warki w dniu 10 czerwca 2026r.
Zamieszczone w tekście zdjęcia są własnością Renaty Zielińskiej, Alicji Białek i Jadwigi Chromińskiej-Supłacz.

Maria Sobolewska

Redakcja Warka24.pl
Redakcja Warka24.pl
Naszą redakcję tworzą mieszkańcy Warki, instytucje oraz organizacje. Jeśli interesujesz się naszym miastem, lubisz pisać artykuły, śledzisz na bieżąco wyniki sportowe bądź uczestniczysz w kulturalnym życiu miasta to zapraszamy Cię do współpracy z portalem. Dołącz do naszego grona!

NAJPOPULARNIEJSZE