Z wizytą w słynnej Milówce

Z wizytą w słynnej Milówce

Właśnie skończyły się ferie zimowe? Który to już raz na Mazowszu w zimę nie spotykamy śniegu? Nic więc dziwnego, że od tak wielu lat dzieci i młodzież z wareckiej, tzw. dużej parafii wyruszają na poszukiwanie możliwości szaleństwa na śniegu w górach. Tym razem wybór padł na Beskid Żywiecki.

W drugim tygodniu ferii, tj. między 15, a 22 dniem lutego 81-osobowa grupa z Warki przebywała w rozsławionej przez braci Golców – Milówce. Na dodatek obóz stacjonował w hotelu u Państwa Kubiców, więc sławnych nazwisk na tym wyjeździe nie brakowało.

Wyjazdy parafialne realizowane są z trzech głównych powodów: po pierwsze integracja wspólnoty parafialnej, po drugie rozwój duchowy jego uczestników i po trzecie doskonalenie umiejętności jazdy na nartach i snowboardzie. Kadra zawsze też stara się, aby każdemu obozowi przeświecała konkretna tematyka wokół której realizowane są wszelkie aktywności poza stokiem. I tak w tym roku nie mogło być inaczej, tematem obozowym została Formuła 1. Uczestnicy wyjazdu powołani zostali do tajnego projektu, w którym za zadanie mieli stworzyć własne przedsiębiorstwa, począwszy od nazwy, idei i wszystkich innych działań, które wpływają na markę i wizerunek firmy, po stworzenie własnego nowoczesnego bolidu.

Poza działaniami nad tajnym projektem, najważniejszą aktywnością na obozie, były wyjazdy na stok. W połowie pierwszego tygodnia odnalezienie prawdziwego śniegu wymagałoby wynajęcia detektywów, a i oni mogliby sobie nie poradzić. Nie przeszkodziło to w rozpoczęciu tegorocznej przygody ze sportami zimowymi, jednak warunki na stokach nie należały do najlepszych. Wszystko odmieniło się w drugiej połowie tygodnia. Śnieg zasypał Beskid do tego stopnia, że dojazd do wybranych stoków stanowił nie lada wyzwanie dla naszych kierowców. Z obaw o braku zimy pozostało niewiele. Młodzi mieli okazję rozpocząć swoją przygodę z nartami i snowboardami, bądź doskonalić już zdobyte wcześniej umiejętności na stokach takich jak: Złoty Groń w Istebnej, Nowa Osada w Wiśle oraz Kubinska hol’a w Dolnym Kubinie na Słowacji.

W codziennym grafiku nie brakowało również Mszy Świętej oraz codziennej modlitwy. Wszystko to na obozie ma zupełnie inny klimat niż zwykle. Msze Święte celebrowane w zwykłej sali, przy dźwiękach mniej formalnych pieśni – mają niepowtarzalny i wyjątkowy klimat. W ciągu tygodnia nie zabrakło również czasu na ostatkową dyskotekę i wspólne pogodne wieczorki. Całość obozu zakończyła wielka gala „Polskiej Federacji Formuły 1”, podczas której zaprezentowane zostały poszczególne nowe marki samochodowe oraz ich bolidy. Wygraną zgarnąć mógł tylko jeden zespół i tak po burzliwych naradach komisja główną nagrodę przyznała marce 3F, której nazwa rozwija się w słowa Fast, Funny, Fantastic. O zwycięstwie zdecydował całokształt pracy nad marką, logiem, prezentacją przedsiębiorstwa oraz umiejętności biznesowe zaprezentowane przez członków teamu. Oprócz zespołu 3F w konkursie udział wzięli: Speed Bees – zdobywcy 2 miejsca, PoZiomki – usytuowane na miejscu 3 oraz kolejno zespoły Mandarin, Sadida i Szybkie Kluski. Wszystkim uczestnikom serdecznie gratulujemy i dziękujemy za serce i energię włożoną w projekt! Jesteśmy pewni, że świat jeszcze o tych markach usłyszy!

Aby wyjazd taki jak ten mógł powstać potrzeba pracy wielu osób. To właśnie ten moment w którym możemy im podziękować – i tak w pierwszej kolejności ukłony ślemy w stronę ks. Przemysława Bogusza kierownika obozu, Prezesa (powstałej na potrzeby obozu) Polskiej Federacji Formuły 1 – to Księdza chęć do tworzenia prawdziwego duszpasterstwa dla dzieci i młodzieży sprawia, że co roku wareckie młode pokolenie po feriach przepełnione jest radością i ogromem dobrych doświadczeń – dziękujemy za to, (mówiąc kolokwialnie), że Księdzu się chce robić więcej niż trzeba! Kadra – to kolejne osoby bez których obóz by nie istniał, w tym roku w nieco nowych odsłonach: Dominik Czajkowski – sponsor strategiczny, Daniel Galiński – kierowca Formuły 1, Kinga Kasparek – dyrektor finansowa, a przede wszystkim nasza instruktorka snowboardu, Luiza Lutek kierownik ds. projektów oraz Elżbieta Wachnicka – rzecznik prasowy. Dziękujemy Wam za to, że swój wolny czas poświęcacie na tworzenie takich projektów jak ten, za Wasze niekończące się pomysły i ogromne serce, które oddajecie wareckiej społeczności parafialnej. Dziękujemy Panu Jasiowi i Panu Tomkowi, naszym instruktorom narciarskim, za wychowywanie kolejnego pokolenia narciarzy. Wasza cierpliwość i oddanie się swojej pasji co roku budzi w nas zachwyt! Dziękujemy niezawodnej firmie M.D.M-Trans, która jak co roku zadbała o to, abyśmy dotarli w każde miejsce bezpiecznie i na czas – szczególne podziękowania ślemy w stronę naszych kierowców, tradycyjnie już, do Pana Radka, oraz Pana Andrzeja dziękujemy za Wasz spokój, opanowanie i pełen profesjonalizm, szczególnie w momentach kiedy podjazdy pod ośnieżone górki graniczyły z cudem! Dziękujemy naszym gospodarzom Państwu Kubicom, za elastyczność i otwartość na nasze pomysły. Dziękujemy firmie Agropak oraz Plastusiowo AGAT Office za udostepnienie nam materiałów niezbędnych do stworzenia bolidów. Dziękujemy Miejsko Gminnemu Ośrodkowi Pomocy Społecznej w Warce oraz Księdzu Proboszczowi Stanisławowi Dobkowskiemu za wsparcie finansowe obozu. Dziękujemy Państwu Kindze i Szymonowi Gospodarczykom za przekazanie wiedzy i gadżetów motoryzacyjnych dla uczestników obozu.

Nade wszystko dziękujemy Wam drogie dzieci i droga młodzieży oraz Wam ich drodzy Rodzice, za to, że po raz kolejny zaufaliście nam i właśnie w ten sposób chcieliście spędzić zimowe ferie. Jesteście zespołem dla którego organizacja takiego przedsięwzięcia to ogromna przyjemność i wielki zaszczyt.

Parafia św. Mikołaja w Warce

Udostępnij:
← Siatkarze i siatkarki w grze! Harmonogram powiatowych eliminacji konkursów recytatorskich →

Dodaj komentarz