Zabawa w dechę

Zabawa w dechę

Sierpniowe popołudnie. Zabawa taneczna na dechach, występy kabaretowe, zespoły ludowe, motocykliści, konne przejażdżki, swawole na sianie i muzyka na żywo. Oto gotowy przepis na świetną zabawą w nostalgiczno-swojskich klimatach

Sierpniowe festyny w Bończy stały się lokalnym świętem, wpisującym się w kalendarz corocznych, wakacyjnych imprez. Nie inaczej było i w tym roku, chociaż poranek
14 sierpnia rześkim deszczem obudził niepokój w sercach organizatorów. Błagalne spojrzenia w stronę nieba zdołały rozpędzić kłębiące się chmury. Słońce i świetna pogoda powitały uczestników festynu; licznie zgromadzonych mieszkańców wsi oraz okolicznych miejscowości, a także zaproszonych gości: Przewodniczą Rady Miejskiej w Warce – Aldonę Rzeźnik, Dyrektora CeSiR w Warce – Mariana Górskiego, proboszcza parafii we Wrociszewie – księdza Adama Ostrowskiego, Prezesa Stowarzyszenia Animator – Monikę Górniewicz, reprezentujące partnerów imprezy: Stowarzyszenie W.A.R.K.A. – Dorotę Lenarczyk i „Gminną Instytucję Kultury Dworek na Długiej” – Kamilę Gostkowską oraz Prezesa Stowarzyszenia Sołtysów Mazowsza – Grażynę Jałgos-Dębską, która wystąpiła również w roli reportera ogólnopolskiego miesięcznika „Gazeta Sołecka”.

Do powitań przyłączyli się Seniorzy SPA Bończa /Seniorzy Preferują Aktywność/, którzy przygotowaną specjalnie na tę okazję, żartobliwą piosenką, powiedzieli wszystkim muzyczne „dzień dobry”.       Swoje talenty prezentowali także członkowie Chóru Parafialnego z Parafii Wrociszew wraz Grupą Akordeonistów pod czujnym okiem Pana Zbigniewa Rechnii. Przed licznie zgromadzoną publicznością wystąpiła młodzieżowa formacja kabaretowa Ale w Jakim Sensie. Nie był to jedyny tego wieczoru występ kabaretowy. Grupa Seniorska z Bończy zaprezentowała skecz pod tytułem Rolnik Szuka Żony. Seniorzy okazali się fantastycznymi aktorami, a wspomnienie ich występu z pewnością jeszcze długo będzie przywoływało uśmiech na twarzy niejednego z widzów.

Nie tylko kabarety gościły na scenie, by wprowadzić gości w klimaty folkowej zabawy, członkowie Stowarzyszenia Kultywator z Bończy przygotowali pokaz oberków i poleczek, które ćwiczyli pod czujnym okiem Moniki Górniewicz oraz Andrzeja Grzesika. Na ludową nutę zagrali i zaśpiewali również goście z zespołu ludowego z Dęby Opoczyńskiej, którzy oczarowali publiczność nie tylko swym śpiewem, ale też kolorowymi strojami. Wielką atrakcją okazały się zabawy w sianie, na które z zaniepokojeniem zerkały zaprzężone do wozu konie. A jeśli ktoś uważał przejażdżkę wozem konnym, udostępnionym przez Pana Janusza Myśliborskiego, za zbyt spokojną, mógł zaprzyjaźnić się z mechanicznymi rumakami, na których zjechali członkowie Klubu Motocyklowego WIND z Grójca.

Na festynie nie mogło zabraknąć dań z grilla, waty cukrowej, gofrów, ciast i innych frykasów, które chętnie kosztowali goście spotkania. Pozostając w kulinarnych klimatach, nie możemy nie wspomnieć o konkursach na najlepsze danie z jabłek oraz lokalny cydr. By zapewnić bezstronność sędziowania, w rolę jurorów zmagań smakowych wcielili się goście specjalni festynu, którzy po skosztowaniu kilkunastu zgłoszonych dań wydali, z niecierpliwością oczekiwany, werdykt. Najlepszymi potrawami okazały się: Naleśnikowy tort jabłkowy autorstwa Elżbiety Bąk, Jabłko w sosie szadonowym Doroty Przybylskiej, Konfitura jabłkowa z nutą mięty Moniki Przybylskiej. W konkursie cydrowym tryumfował Cydr z bzikiem, a na miano najlepszych cydrowników zasłużyli Małgorzata Dąbrowska, Elżbieta Bąk i Juliusz Ścisłowski. Zgodnie z regulaminem konkursu, który obligował zwycięzcę do ujawnienia swego przepisu, poniżej upubliczniamy recepturę zwycięskich potraw.

Na kilkuset gości festynu czekało wiele niespodzianek. Jedną z nich  był występ Artura Grzelewskiego ANGELO, którego wokalnie wspierały dziewczyny z Inicjatywy na Rzecz Pięknego Końca Świata z Bończy. Występ ten wprowadził wszystkich gości w taneczne klimaty letniej potańcówki. Na dechach wspólnie bawili się starsi i młodsi, miłośnicy oberków i zwolennicy disco, w tenisówkach i boso. Wszyscy poddali się urokowi miejsca i atmosferze świetnej zabawy.

Zwieńczeniem zaplanowanej dwudniowej imprezy były obchody Święta Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny popularnie nazywane Świętem Matki Boskiej Zielnej. Dla mieszkańców wsi jest to szczególnie ważny dzień utożsamiany ze świętem plonów i dożynkami. Mieszkańcy Bończy zgodnie z tradycją chcieli podziękować za otrzymane łaski specjalnie na tę okazję przygotowanym wieńcem dożynkowym, z którym wybrali się do kościoła parafialnego we Wrociszewie dwoma wozami konnymi. Kunszt i precyzję jego wykonania docenili wszyscy mieszkańcy parafii na czele z księdzem proboszczem, który podczas mszy świętej wychwalał talenty i zaangażowanie wiejskich artystów.

 

Festyn był częścią projektu „Owoc Naszej Pasji” realizowanego w ramach programu Działaj Lokalnie 2016 współfinansowanego ze środków Polsko-Amerykańskiej Fundacji Wolności. W jego przygotowanie zaangażowali się licznie mieszkańcy wsi wspierani przez grono przyjaciół, którym serdecznie dziękują za okazaną pomoc. Niewątpliwy sukces festynu cieszy organizatorów, ale wszyscy zgodnie podkreślają, że największą wartością jest jego wspólne, sąsiedzkie przygotowywanie.

Małgorzata Dąbrowska

 

Tort naleśnikowy Elżbiety Bąk

ciasto naleśnikowe na ok. 17 sztuk:

150g mąki pszennej

szczypta soli

2 jajka

175 ml mleka

175 ml wody gazowanej

1 łyżka cukru waniliowego

Krem

250g serka mascarpone

350g słodkiej, płynnej śmietany 30- 36%

2 kg jabłek,

rodzynki

orzechy

 

Usmażyć  naleśniki wg przepisu. Po usmażeniu przekładamy naleśniki warstwą duszonych jabłek pomieszanych z orzechami włoskimi i rodzynkami.  Warstwę jabłek pokrywamy warstwą serka mascarpone połączonego z bita śmietaną. Kładziemy kolejny naleśnik i nakładamy jabłka oraz serek mascarpone. Postępujemy tak aż do wyczerpania mas i naleśników. Ostatni naleśnik polewamy gorzka czekoladą.

 

Marmolada z jabłek z nutą mięty Moniki Przybylskiej

 

1 ½ kg jabłek

Cytryna

cukier

mięta

Jabłka umyć,  pokroić w grubą kostkę. Włożyć do garnka i zalać taka ilością wody, aby były całkowicie przykryte.  Z cytryny zetrzeć  skórkę i wycisnąć sok. Dodać do jabłek i doprowadzić do wrzenia. Gotować na wolnym ogniu 30-40 min. aż owoce się rozgotują. Przetrzeć przez sito. Przecier zważyć, na każde50 dkg przecieru 25 dkg cukru. Przecier z cukrem gotować do całkowitego rozpuszczenia cukru. Smażyć wolno jeszcze 3 godziny. Gdy masa zgęstnieje-ostudzić i dodać miętę do smaku. Włożyć do słoików i pasteryzować 2 min.

 

Sos szodonowy  Doroty Przybylskiej

4 żółtka

3 łyżki cukru pudru

0,5 laski wanilii lub cukier waniliowy

1 szklanka wina wytrawnego białego

 

Żółtka utrzeć z cukrem do białości. Wino zagrzać, dodać cukier waniliowy i gorące wlać do ubitych żółtek stale mieszając nad kąpielą wodną aż masa zgęstnieje i powiększy swą objętość. Podawać na gorąco lub zimno.

Jabłka obrać pozostawiając ogonki. Ugotować w całości tak jak na kompot. Z cynamonem, Gożdzikami i cukrem.

Ugotowane jabłka wyjąć, ostudzić a następnie ułożyć w naczynkach z sosem ( pojedynczo, tak jak będą serwowane)

 

ZOBACZ GALERIĘ ZDJĘĆ – kliknij tutaj

 

 

Udostępnij:
← Warka za 10, 100 i 1000 lat… Taneczne Święto Warki! →

Dodaj komentarz