Środa 5 lutego godz. 11.00. Sala gimnastyczna w PSP w Konarach wypełniona po brzegi. Na scenę wkraczają juniorzy z programem artystycznym przygotowanym dla seniorów.
Dzieci przejęte, ale zadowolone z tak licznej publiczności, a dziadkowie i rodzice dumnie wypatrujący swoich pociech wśród ucharakteryzowanych aktorów. I zaczyna się wzruszający, pełen głębokiej refleksji, momentami zabawny, ale na bardzo wysokim poziomie, program artystyczny przygotowany dla seniorów przez uczniów i nauczycieli Szkoły w Konarach. Pretekstem są obchodzone niedawno Dzień Babci i Dzień Dziadka, ale właściwie zasięg jest dużo szerszy. Nie trzeba koniecznie być dziadkiem czy babcią któregoś z uczniów. Każdy senior jest z radością widzianym gościem. Bo wszyscy tu wiedzą, że Dnia Seniora w Konarach nie można przegapić.
Główna bohaterka spektaklu to konarska seniorka narzekająca na swój los. Zastanawia się nad tym, co by było, gdyby w swojej młodości dokonała innych wyborów. Toteż w zasadzie na jej prośbę jakaś niewidzialna siła przenosi ją w czasy młodości – czyli PRL- u, pozwalając przeżyć jej życie jeszcze raz. Wtedy dopiero zdaje sobie sprawę z tego, że jest taką typową babą z bajki o rybaku i złotej rybce, która ciągle chciała więcej i więcej. W przedstawienie wpleciono całą plejadę polskich i światowych przebojów muzycznych – tych dawniejszych i tych współczesnych, między innymi: „Champs-Elysses”, „Dwudziestolatki”, „Nie ma jak Lwów”, „Bal u Arlekina”, „Dopóki ziemia kręci się”, „Psalm dla Ciebie”, „Za krokiem krok”. W zaskakującej finałowej części przedstawienia na scenie pojawił się przedstawiciel starszego pokolenia – dziadek Marysi i Maksa- pan Sylwester Kuźnia i wyjątkowo wzruszająco wykonał utwór Franka Sinatry „My way” w tłumaczeniu Andrzeja Poniedzielskiego. Słowa piosenki: „Spotkaliśmy się podczas gdy Ty idziesz żyć, ja właśnie wracam” ścisnęły za gardło niejednego dziadka siedzącego na widowni… Uczta muzyczna, duchowa, intelektualna – takie pochlebne komentarze dodały skrzydeł zarówno uczniom jak i nauczycielom. Wielkie brawa otrzymali: autorka scenariusza Urszula Grudzień i twórca oprawy muzycznej – Zbigniew Rechnia.
A gdy ucichły ostatnie gorące brawa, niespodzianka! Na scenę wkroczyli seniorzy. Widzowie obejrzeli starannie przygotowany z wielką dbałością o najmniejsze szczegóły pokaz mody. Od kreacji balowych w stylu Coco Channel, poprzez piękne stroje wizytowe w stylu przedwojennych salonów Warszawy, elegancką modę męską, modę dyskotekową, aż wreszcie po brawurową prezentację stylizacji do pracy w sadzie. Członkinie i członkowie konarskiej grupy senioralnej „Kwitnąca jabłoń” pokazali młodym i starszym widzom elegancję, ale też poczucie humoru i wielki dystans do swojego wieku . Już wiadomo skąd te wyjątkowe talenty u wychowanków szkoły w Konarach…
Po kilkunastu latach coroczne szkolne przedstawienia dla seniorów zaowocowały tym razem fantastycznym połączeniem . Wszyscy byli zachwyceni i wzruszeni.
To najważniejszy dzień w roku szkolnym, dlatego serdecznie dziękujemy gościom, którzy zaszczycili nas swoją obecnością: pani Teresie Knyzio Wiceburmistrz Warki, ks. Dziekanowi Piotrowi Liberowi, ks. proboszczowi Romanowi Borkowskiemu, panu Tadeuszowi Sobierajowi – Wiceprzewodniczącemu Rady Miejskiej w Warce, panu Jerzemu Kołodziejskiemu, panu Marianowi Górskiemu – dyr. CESiR w Warce, pani Danucie Sadowskiej – Prezes TMMW. Miło nam było gościć emerytowane nauczycielki naszej szkoły – panią Bogusławę Michalską, panią Danutę Wiśniewską i panią Danutę Gabrysek. Serdeczne podziękowania kierujemy do: Prezesa ZUK w Warce za udostępnienie i montaż sceny, CESiR w Warce za użyczenie krzeseł, firmie „Nasza Tłocznia” w Konarach za dostarczenie soków, rodzicom za przygotowanie wspaniałych wypieków. Dziękujemy wszystkim, dzięki którym taka zwyczajna środa stała się dniem łączącym w radości całą społeczność naszej okolicy – przedszkolaków, uczniów, seniorów, rodziców – wszystkich mieszkańców. Tak dobrze być razem!
Lidia Grzegorek – Dyrektor PSP w Konarach