Strona głównaInstytucjePrzywiązanie do ziemi i kultywowanie tradycji sadowniczej już niemodne?

Przywiązanie do ziemi i kultywowanie tradycji sadowniczej już niemodne?

Mieszkańcy wsi są zdecydowanie bardziej konserwatywni i przywiązani do tradycji niż mieszkańcy miast. W dzisiejszych realiach ma to zarówno wady i zalety. W trudnych okresach naszej historii wieś zawsze była ostoją tradycji, kultury i patriotyzmu. Właśnie z tego wynika podejście do dziedziczenia gospodarstw. W Polsce wyjątkowo silne i zauważalne. Z uwagi na regres jaki przeżywa dziś sadownictwo, niewielu młodych ludzi wyraża chęć przejęcia gospodarstwa po dziadkach i rodzicach.

Oczywiście, są sytuacje, kiedy młodzi zdecydowanie nie chcą przejmować gospodarstw. Jeśli nie mają zapału, trudno ich zmuszać, bo wątpliwe, żeby takie działanie zakończyło się powodzeniem, szczególnie w dłuższej perspektywie. Ale takiego problemu nie mają państwo Renata i Karol Gizowie z Podgórzyc. Są stosunkowo młodymi sadownikami, lecz nie muszą się martwić o następcę, bowiem ich 14 letni syn Dawid nie ma cienia wątpliwości, że jego przyszłość będzie związana z produkcją jabłek. Dawid jest uczniem VIII klasy Publicznej Szkoły Podstawowej w Konarach. W szkole też powszechnie wiadomo, że Dawid jest ekspertem w dziedzinie sadowniczej i nie ma wśród rówieśników sobie równego. Poczucie humoru go nie opuszcza i z dumą paraduje w koszulce z napisem „Najlepszy sadownik we wsi”. Godzinami może mówić o pracy w sadzie, maszynach, sprzętach, odmianach jabłek i innych owoców. Od przedszkola prezentował swoją wiedzę sadowniczą z taką pasją, że już wtedy żaden nauczyciel nie wątpił, kim będzie ten uczeń w przyszłości. Poza tym chłopiec jest bardzo komunikatywny, życzliwy i pomocny. Jest też lubiany w klasie, a nauczyciele zawsze mogą na niego liczyć. Angażuje się we wszystko, co się dzieje w szkole. Taka postawa młodego człowieka wypływa niewątpliwie z wychowania w rodzinie wielopokoleniowej, gdzie dziadkowie dzielą się swoim życiowym doświadczeniem z wnukiem. Dawid doskonale zna historię rodziny, zna sąsiadów. Wie jakie są jego korzenie. To z pewnością zasługa babci i dziadka – Henryka i Jadwigi Gizów, którzy z dumą i nadzieją patrzą na dorastającego wnuka. Zaś tata Dawida – pan Karol cierpliwie odpowiada na zadawane pytania wprowadzając syna w tajniki pracy w gospodarstwie. Obaj przyznają, że uwielbiają wspólne ,,mechanikowanie” w garażu. Ostatnio Dawid  poszerzył swoje zainteresowania o warzywnictwo. Z własnej inicjatywy oraz własnych oszczędności zakupił tunel foliowy, nasiona, sadzonki i z pomocą mamy Renaty uprawia warzywa.

Dawid uważa, że trudno rozstać się z rodzinną wsią, jeśli dorastało się w niej od najmłodszych lat, nawet wtedy, kiedy koniunktura ekonomiczna jest mało sprzyjająca. Kolejna sprawa to światopogląd i wyznawanie pewnych wartości, które zostały wpojone przez dziadków i rodziców. Postawa Dawida jest dziś rzadko spotykana jest wśród młodych ludzi. Zwyczajny, ale niezwyczajny Dawid.

PSP w Konarach

 

 

 

Redakcja Warka24.pl
Naszą redakcję tworzą mieszkańcy Warki, instytucje oraz organizacje. Jeśli interesujesz się naszym miastem, lubisz pisać artykuły, śledzisz na bieżąco wyniki sportowe bądź uczestniczysz w kulturalnym życiu miasta to zapraszamy Cię do współpracy z portalem. Dołącz do naszego grona!

NAJNOWSZE

NAJPOPULARNIEJSZE