Jest sierpniowy Kurier Warecki!

Jest sierpniowy Kurier Warecki!

Jest już nowy, sierpniowy numer Kuriera Wareckiego… Zachęcamy do czytania na stronie www.kurierwarecki.pl lub do sięgnięcia po warecki miesięcznik w kilkudziesięciu miejscach dystrybucyjnych (m.in. Dworek na Długiej, Urząd, ZUK…).

Dzień dobry.

Sierpień. Druga połowa. Budzisz się rano. Rześki poranek. Naciągasz kołdrę wyżej niż zwykle, bo niby jeszcze lato, ale już bez męczącego upału. Skwar nie wysysa z Ciebie energii i nie zmusza do ciągłego poszukiwania odrobiny chłodu. Bodaj kawałka ściany, w nadziei, że odda część swojej chłodnej obojętności. Teraz będzie już tylko przyjemnie. Jest cicho, nawet myśli, które zazwyczaj w galopie rozsadzają czaszkę zwolniły. Otwierasz okno. Zamykasz oczy. Oddychasz głęboko. Jest dobrze, bardzo dobrze. Idealnie. Błogo… Mamo! Pies zrobił siusiu – słyszysz i już wiesz, ze nie ma co się łudzić, że podręcznik przyspieszonego kursu relaksacji, za 9.99, był zbędnym wydatkiem.

To fakt, zostaliśmy zmanipulowani przez własne dzieci, zapewniające, że pies to najlepsza inwestycja w ich emocjonalną przyszłość. Mało tego, uwierzyliśmy, że sami tego pragniemy, że właściwe to od dawna nie marzyliśmy o niczym innym. No i jest. Pies, a z nim jego potrzeby. Starasz się być odpowiedzialnym dorosłym i nie pozwolisz na to, by ktoś Tobą manipulował i Cię naciągał. Nie dajesz się zwariować i sam przed sobą racjonalizujesz swoje decyzje i wybory. Kupujesz same niezbędne rzeczy, a więc miskę, smycz, nowe legowiska, kocyk, matę do siusiana i zabawki. Oczywiście na ubrania nie dasz się namówić, o nie! To już zbyt wiele, choć sam przed sobą boisz się przyznać, że kłamiesz. Szukasz imienia i totalnie przeorganizowujesz sobie życie, a pościel dzieci pierzesz co drugi dzień bo dziwnym trafem szczeniak ląduje z nimi w łóżku, a ty wszędzie czujesz jego zapach.

Trochę na własne życzenie demolujesz sobie życie. Ale pomimo tego wariactwa, na które pozwalasz, są pewne obszary, które starasz się ochronić, pozostawić dziewicze niemal. Nietknięte. Małe rezerwaty wcześniejszego ładu i porządku. Pies nie wchodzi do sypialni!!! Są pewne granice szaleństwa. Poza tym gdy się już straciło spokój i dom, warto mieć chociaż zasady i póki co z żelazną konsekwencją mieć nadzieję, że jednak do sypialni nie wejdzie, że nie narobi zbyt wielkich szkód i że z każdym dniem przecież staje się mniej rozbrykany i bardziej odpowiedzialny. I powtarzasz – Panie nie wystawiaj mojej konsekwencji na tak wielką próbę. Póki co udaje się. 

Musisz mieć świadomość, że najważniejszą zasadą, jaką powinieneś się kierować to „niezależnie co może się wydarzyć, zachowaj zdrowy rozsądek”. To uniwersalna reguła przydatna we wszystkich życiowych obszarach. Zawsze zostawiaj sobie „sypialnię”- bazę, port, nietknięty obszar czyli odrobinę zdrowego rozsądku.

Otóż spontaniczność nie jest przepustką do podejmowania idiotycznych i niebezpiecznych wyborów. Nie masz prawa w imię większej spontaniczności skakania na główkę i całej masy innych lekkomyślnych działań. Spontan jest fajny i częściej decyduj się na żywiołowość, ale rób to w sposób przemyślany.

Musisz liczyć się także z tym, że kiedy skończy się szaleństwo, kiedy opadną emocje, kiedy euforia trochę osłabnie, a dzieciaki pójdą do szkoły, zostaniesz sam. Może nie z problemem, ale z pokłosiem wakacyjnych decyzji. Teraz myślisz, masakra! Ale jaka przyjemna. Taka konsekwencja braku konsekwencji. Samo życie.

Na fali wakacyjnego entuzjazmu zapraszamy na warecki rynek, aby wspólnie świętować zakończenie lata. Namawiamy do podjęcia spontanicznej decyzji o pożegnaniu lata na „Ściernisku” podczas wareckiej nocy kabaretowej. Przyjemnie i bez długofalowych konsekwencji.

Redakcja Kuriera Wareckiego

Udostępnij:
← Kabaretowe ŚCIERNISKO już niebawem w Warce Rajd Żuka tym razem w Warce! →

Dodaj komentarz